Wprawdzie toruńska prokuratura nie dopatrzyła się cech przestępstwa w wypowiedziach ojca Tadeusza Rydzyka skierowanych do studentów Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej, ale organizacje żydowskie z samym przewodniczącym Ligi Antydefamacyjnej, Abrahamem Foxmanem, nie dają za wygraną, domagając się ograniczenia wolności słowa w Polsce.
Podnoszone z tej strony argumenty nie wszystkim jednak trafiają do przekonania, bo oskarżenia o „antysemityzm”, na skutek ich nadużywania, zupełnie się zdewaluowały i na normalnych ludziach przestały robić wrażenie.
Inny jest jednak porządek, że tak powiem, prywatny, a inny – oficjalny. Oficjalnie oskarżenia o antysemityzm traktowane są ze śmiertelną powagą – tym większą, im większe jest uzależnienie instytucji lub organizacji od lichwiarskiej międzynarodówki.
Całość: www.michalkiewicz.pl.



Komentarze
Pokaż komentarze