Nie bądźcie tacy pewni, że te gwoździe do jej grobowej deski, które retorycznie powbijaliście, są na tyle wytrzymałe, że 21 października najzwyczajniej w świecie nie rozpadną się w pył. Nie jest w tej chwili istotne, czy 26% dostanie PiS a 28 Platforma, czy na odwrót. Ludzie, Polacy, te „miliony Polaków”, retorycznie zawłaszczone przez Donalda Tuska, a dziś odzyskiwane przez PiS, przez te dwa lata nie zmienili zdania. Oni dalej nie chcą, żeby do szpitala można było się dostać tylko za łapówkę, żeby adwokatem mógł być przede wszystkim syn adwokata, mniejsza o to czy zdolny, a jeżeli nie jest synem adwokata to musi być siostrzeńcem prokuratora). Oni raczej zgadzają się z Ludwikiem Dornem, kiedy ten mówi o kamaszach czy o lekarskich garażach.
Całość: Cytadela Dziedzicznej Cytadeli Finansjery.



Komentarze
Pokaż komentarze