Przed nadchodzącymi wyborami „lewica” zmobilizowała wszelkie możliwe siły, konsolidując się w dwóch niby zwalczających się ugrupowaniach, jakimi są LiD i SO. Uderzenie na PiS pomyślane zostało zatem z dwóch stron - tzn. od strony betonu i „nowej lewicy”, o której bez złudzeń pisze prof. Z. Krasnodębski w następujący:
„Bronisław Geremek nie wstydzi się występować obok Dariusza Rosatiego i Marka Siwca, Janusz Onyszkiewicz i Jan Lityński obok Jerzego Szmajdzińskiego. Tymczasem partia, która wywodzi się z kolaborującego ze zniewalającym Polaków sowieckim imperium PZPR i ma w swej genezie pożyczkę z KGB, dawno powinna zniknąć z życia publicznego Rzeczypospolitej. Pozostaje widomym znakiem, że Polska jest ciągle państwem postkomunistycznym”.
Całość: Free Your Mind.


Komentarze
Pokaż komentarze