W XIX wieku władze państwowe sugerowały, że anarchistę poznać można po wyglądzie. Dziś Tomasz Jastrun stawia podobną teorię w odniesieniu do polityków czy publicystów o prawicowych poglądach. Przekonuje, że poznać ich można po gębach.
Sprawdzoną metodą kieszonkowca, w sytuacji gdy ktoś odkryje, że znienacka wyciągnięto mu portfel, jest przyłączenie się do grupy ludzi i głośny krzyk: „łapaj złodzieja”. Tę niezwykle skuteczną metodę odwracania uwagi od własnych problemów do perfekcji opracowali ostatnio „niezależni dziennikarze i publicyści”. „Gazeta Wyborcza”, Radio TOK FM, „Polityka” niekiedy „Newsweek” czy dziennikarski miesięcznik „Press” nieustannie zarzucają innym brak obiektywizmu, zaangażowanie polityczne czy wręcz „reżimowość”.
Całość: „Rzeczpospolita”.


Komentarze
Pokaż komentarze