Całość: „Rzeczpospolita”.
24
BLOG
Sobota, sądzę, była jednym z najsmutniejszych dni kampanii wyborczej. Słowa Władysława Bartoszewskiego sprawiły mi wyjątkową przykrość. Autokompromitacja autorytetu i to autorytetu prawdziwego, człowieka słynącego do tej pory z odwagi, niezależności myślenia i troski o Polskę, jest bowiem rzeczą bolesną. I nie chodzi tu przecież o ostrą krytykę braci Kaczyńskich i ich polityki zagranicznej, do której profesor miał pełne prawo.
Całość: „Rzeczpospolita”.
Całość: „Rzeczpospolita”.


Komentarze
Pokaż komentarze