„Czy wolno obrażać więźnia obozu koncentracyjnego?” – zapytała dramatycznym głosem redaktor Monika Olejnik z oburzeniem w głosie, podczas historycznej już debaty Kwaśniewski – Kaczyński.
Otóż pomijając taki drobiazg, że krytykowany przez PiS profesor Bartoszewski sam obrażał urzędujący rząd dostosowując się do poziomu Niesiołowskiego to pragnę powiedzieć Pani Monice, że owszem wolno obrażać więźnia obozu koncentracyjnego. Wolno rzucać na taką osobę oszczerstwa, pomawiać ją o nie popełnione zbrodnie, przypisywać jej różne wymyślone przewinienia. Ba, można nawet zakwestionować sam pobyt takiej osoby w niemieckim obozie koncentracyjnym czego dokonał swego czasu niejaki Mikołaj Lizut.
Całość: Patrząc z boku.


Komentarze
Pokaż komentarze