Padło kilka pytań o wynik sprawy karnej za nazwanie trzech sędziów SN „sk***synami” – za to, że utworzyli szajkę przestępczą i wykorzystując togi sędziowskie, działając w zmowie, orzekli, że p. Marian Jurczyk OCZYWIŚCIE nie był agentem SB. Orzekając to mieli przed sobą wyroki sądów szczecińskich, które uznały p. Jurczyka za agenta (a więc wyrok SN to był policzek dla uczciwych sędziów, którzy – jak widać – nie orientują się w sprawach „oczywistych”), z’obowiązanie p. Jurczyka do współpracy, kilkanaście własnoręcznych raportów p. Jurczyka oraz pokwitowanie za pobrane pieniądze!!
Całość: korwin-mikke.blog.onet.pl.


Komentarze
Pokaż komentarze