Tytuł to parafraza słów Leskiego: „Nadchodzi czas kampanii – czas paranoi. Cokolwiek powiesz, cokolwiek napiszesz, masz jak w banku: oo, chce wyczuć, skąd wiatr wieje. Otóż zawsze miałem to w d. Ale gdybym nawet chciał wyczuć, nie mógłbym, bo znikąd nie wieje nic oprócz smrodu”.
Całość: Rekontra.


Komentarze
Pokaż komentarze