Platforma ma do spełnienia oczekiwania ludowców, ale musi się też starać, by nie zawieść „salonu”: establishmentu III RP.
Ten Sejm będzie pracował cztery lata – mówią politycy PO. Zapewne te przewidywania są trafne, warto jednak dodać do nich coś jeszcze: to, jak długo będzie trwał parlament i rząd Donalda Tuska i w jakim stylu, zależy nie tyle od Platformy, ile od PSL i LiD. Wynik wyborów (jeśli wojna między PiS i PO będzie prowadzona konsekwentnie) sprawia, że ostatnie słowo będzie miała lewica. Arytmetyka mówi wyraźnie: w Sejmie nic istotnego nie da się przeprowadzić bez lewicy, bo to ona ma brakujące koalicji PO – PSL głosy do oddalania weta prezydenta.
Całość: „Rzeczpospolita”.


Komentarze
Pokaż komentarze