Ludzie są na ogół nieuważni. Niedawno w Niemczech był taki wypadek, że pan młody w podróży poślubnej zostawił na stacji benzynowej oblubienicę. Jej brak w samochodzie zauważył dopiero po 150 kilometrach. Będzie to na pewno dobre małżeństwo.
Nieuwaga i roztargnienie daje się u nas zauważyć także w życiu publicznym. I to dość dotkliwie. Wiele mediów elektronicznych i drukowanych nie zauważyło, że kampania wyborcza się już skończyła, wybory się skończyły, PiS przegrało, Platforma Obywatelska wygrała i nie ma już powodu straszyć obywateli złym premierem Kaczyńskim. Już się nikt nie przestraszy.
Całość: „Fakt”.


Komentarze
Pokaż komentarze