Można krytykować Kaczyńskich za to, że reforma państwa nie szła zbyt daleko, a w gospodarce nie została właściwie zainicjowana. Ale zastąpienie reform tropieniem wymyślonych afer PiS oznaczało będzie rezygnację z polityki na rzecz igrzysk.
Całość: „Rzeczpospolita”.


Komentarze
Pokaż komentarze