Przeczytałem (http://wyborcza.pl/1,76842,9796737,Uwiklanie.html) opinię Krzysztofa Vargi na temat filmu "Uwikłanie". Maksymalnie ją streszczając: ze świetnej książki zrobiono gniota.
Byłem na tym filmie. Trzyma w napięciu do samego końca. Trwa dwie godziny, nawet nie zauważyłem, kiedy minęły. Po prostu świetny kryminał.
Oczywiście nie każdy musi wierzyć, że dawne służby mają aż taki wpływ na życie w Polsce. Ja mam co do tego spore wątpliwości. Ale kryminał nie musi być przecież oparty na faktach. Musi trzymać w napięciu i ciągle zaskakiwać – o to chodzi w kryminałach.
Historia z "Dziesięciu murzynków" Agaty Christie nie jest raczej prawdopodobna, a kryminał jest świetny.
Zdecydowanie nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych.
Ale jak czytam marne opinie na temat tego filmu w Wyborczej to zastanawiam się, czy naprawdę mają w tej redakcji całkiem inny gust, czy może jest jeszcze jakieś drugie dno...
PS. Krzysztof Varga narzeka, że filmie Kraków jest zbyt piękny. Może dawno nie był w Krakowie - gdyby był to przekonałby się, że Kraków to naprawdę piękne miasto.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)