Kiedyś ktoś zadał mi pytanie. Brzmiało ono - kto według Ciebie rządzi światem?
Teorii na ten temat jest setki, jeżeli nie tysiące. Od masonerii i templariuszy i słynny klub Bilderberg, poprzez Kościół, poprzez Żydów i syjonistów, aż po przybyszy z innych planet. Większość ludzi odrzuca te teorie, a osoby je głoszące nazywa "teoretykami spiskowymi", zaś je same "teoriami spisku". Na pytanie postawione mi kiedyś przez kogoś odpowiadają, iż światem rządzą pieniądze.
I srodze się mylą. Pieniądze bowiem są jedynie subsytutem używanym do sprawowania władzy nad ludźmi, a tej nie sprawuje wbrew temu co myślą - przypadek, ani los. Więc kto?
Aby zrozumieć i odpowiedzieć właściwie na to pytanie - trzeba postawić inne - czym tak naprawdę są ludzie? Kim jesteśmy? Dokąd zmierzamy i co determinuje nasze życia. Wbrew tysiącom teorii, wbrew setkom domysłów, odpowiedź na to pytanie jest banalna, choć wydaje się inaczej. Ale nie jest - każdego niemal bowiem człowieka determinuje to samo. Przede wszystkim przetrwać. Instynkt przetrwania jest najsilniejszym ze wszystkich. A do czego dążymy? Do bycia szczęśliwymi - każdy człowiek osiąga to inaczej, każdy bowiem osiąga szczęśliwość inną drogą. Jedni pragną miłości i szczęśliwej rodziny, inni sławy i bogactwa, jeszcze inni władzy. Niektórzy wszystkiego. Czasami bywa iż człowiek tak dalece jest nieszczęśliwy nie mogąc osiągnąć swojego szczęścia iż osłabiony zostaje instynkt przetrwania i osoba taka przerywa życie. To jednakże jednostkowe przypadki, większość ludzi chce żyć - za wszelką cenę. I wreszcie ostatnie pytanie - kim jesteśmy? Czym są ludzie? Mówi się iż człowiek pochodzi od zwierzęcia - tym się jednak od niego odróżnił iż osiągnął wyższy poziom inteligencji. Ludzie zasadniczo jednak różnią się od innych gatunków - różnic tych są tysiące.
Ale jedno łączy człowieka z jego zwierzęcymi przodkami. Tym czymś jest - INSTYNKT. Tak naprawdę ludzie nie zdają sobie sprawy iż większość rzeczy, które czynią - zdeterminowane są instynktem. Instynktem przetrwania - który każe nam żyć i lękać się śmierci. Instynktem przedłużenia gatunku - który każe nam posiadać potomstwo i wychowywać je. I wreszcie jednym z najważniejszych instynktów jest inny - to instynkt stada. Jeżeli spojrzycie na wszystkie portale społecznościowe - typu facebook, nasza klasa czy inne mi nie znane - zadajcie sobie pytanie, dlaczego ludzie właściwie na nich bywają? Dlaczego dodają swoje zdjęcia, dlaczego dodają jakieś filmy, jakieś wiadomości, które i tak nikogo nie obchodzą poza osobami zainteresowanymi? Co powoduje iż ludzie tak się odkrywają? Czym zdeterminowana jest popularność takich portali? Nie mylicie się - właśnie instynktem stada. Człowiek jest bowiem z gruntu - tak jak niemal wszystkie zwierzęta - istotą stadną. Zwierzęta chore są odrzucane przez stado - podobnie jak ludzie - stają się dziwakami, zamkniętymi w sobie. Człowiek pozbawiony kontaktu z drugim człowiekiem dziwaczeje, cierpi. Ponad to każdy człowiek pragnie być zauważony przez stado, pragnie być w nim kimś istotnym. Identycznie jest zarówno wśród dzieci jak i wśród dorosłych, lecz u dzieci jest to bardziej widoczne. Dzieci pragną być akceptowane przez równieśników, dlatego też upodoboniają się do nich, czynią to co czynią inne dzieci - po to by być akceptowanym. Dziecko dziwne często jest odrzucane przez nie - samotne i smutne, jednocześnie zadawanie się z takim dzieckiem sprawia, że o ile pozycja dziecka zadającego się - nie jest bardzo silna w grupie - iż także ono może zostać odrzucone przez inne dzieci. Dlatego młodzież sięga po narkotyki, po alkohol, po papierosy - inni to robią, więc aby zostać zaakceptowanymi oni też muszą.
Odpowiedź na pytanie, kto rządzi światem jest odpowiedzią banalną - światem rządzą Ci, którzy rządzą ludzkimi instynktami, umieją pokierować nimi wedle swojego uznania. Czynią to głównie poprzez media, które w dzisiejszych czasach stały się niczym więcej jak zwykłymi narzędziami prania ludzkich mózgów jakie niegdyś stosowały różnorakie sekty i organizacje, oraz pieniądze, które pozwalają człowiekowi przetrwać i być szczęśliwym.
Większość ludzi czytająca ten tekst zapewne nie wierzy, aby działania podejmowane przez media były działaniami świadomymi, w pełni ukierunkowanymi na degradację moralności i świadomości społeczeństwa. Wydaje się im, iż mediami rządzi przypadek i wolność, a wszystko to sprzedaje się, gdyż na takie materiały po prostu jest popyt i są one popularne. Jak naiwnym jest to myślenie, nawet nie umiem nazwać.
Wiele lat temu jeden z sowieckich agentów dezinformacji służących w Indiach, zbiegł do Stanów Zjednoczonych. Twierdził on iż długofalowa strategia ZSRR w stosunku do głównego przeciwnika - Stanów Zjednoczonych, polega nie na działaniach militarnych, lecz na wewnętrznym zniszczeniu społeczeństwa Amerykańskiego, doprowadzeniu do tego aby społeczeństwo to mówiąc najprościej - "zgniło". Jak słusznie uważali sowieci, aby wprowadzić nowy porządek i doprowadzić do zbudowania nowego społeczeństwa, potrzebnym jest aby zniszczyć stary porządek, poprzez doprowadzenie społeczeństwa do zgnilizny moralnej. Jak twierdzą "budowniczy" nowego świata - nie można postawić nowego budynku na miejscu starego, dopóki się tego nie zburzy.
Dlatego właśnie też w dzisiejszym świecie promuje się usilnie pornografię, seks, narkotyki, papierosy, alkohol, różnego rodzaju zboczenia. Pod pozorami "totalnej wolności" ukrywa się niebezpieczny cel ludzi, którzy promują tę "wolność". Promuje się łatwy, lekki i przyjemny tryb życia, obecnie wyrastające pokolenia są "pokoleniami głupimi" - dorośli, którzy wyrosną z dzisiejszych dzieci nie będą w stanie poradzić sobie w życiu, będą zarówno umysłowymi, moralnymi jak i fizycznymi kalekami - alarmuje o tym większość naprawdę niezależnych ośrodków badawczych, jednakże kto by ich tam słuchał. Przecież o to właśnie chodzi. Osoby takie będą niezdolne do przeciwstawienia się władzom, do własnego myślenia, przyzwyczajone do łatwego trybu życia pozostaną niezdolne do jakichkolwiek działań. Dlatego też będzie można robić z nimi - dosłownie wszystko. Zwyczajni ludzie nie zdają sobie sprawy iż ich myślami, poglądami czy też nawet życiem - da sterować się niczym samochodem. Któż wie - czy gdyby samochód był żywą istotą, nie pomyślałby - jadę tam dokąd zechcę, a ten za kierownicą? A w ogóle ktokolwiek siedzy za kierownicą? To "teoria spiskowa!" pomyślałby zapewne. Tak jak sądzą głupcy, którzy wierzą iż światem rządzi przypadek. Nie zauważają, że wybory wygrywają Ci, którzy mają wygrywać - których promują media, którzy są w nich obecni. Czy sądzicie, że Partia Kowalskiego nie wygrałaby wyborów gdyby była tak samo promowana jak np. Platforma Obywatelska? Prezydentem zostałby Malinowski, Premierem Kowalski. Nie jest istotne kim są - Prezydentem ma być Malinowski, a Premierem Kowalski. Są promowani przez media, ogłaszani "zbawicielami" Polski. Nie jest istotne jaki mają program. I tak wygrają. Jak myślicie - dlaczego?


Komentarze
Pokaż komentarze (5)