na pierwszy rzut oka 90% w UPRerze to normalnie myslacy
w innych partiach bywa roznie
np w Lidze to moze tylko 10% (optymistycznie)
skad wiec te rozmowy UPR-LPR?
wspolnym mianownikiem moze byc stosunek do UE
to jednak za malo bo krytykowanie dzisiaj UE to jak krytykowanie zlej pogody, wiec o co chodzi?
przeciez Giertych kompromituje sie do reszty i ma przechlapane juz wszedzie
chyba ze ...
chyba, ze z tym LiSem to tylko podpucha: fortel Giertycha moglby polegac na tym, ze wzmocniony Lepper angazuje sie w rozmowy z PO i LiDem, nastepuje przesilenie i nagle w decydujacym momencie Giertych wraca triumfalnie do koalicji: bez Leppera, z czescia (przyssana do stolkow) Samoobrony i z po cichu dogadanym PSL-em (to dla Pawlaka ostatnia szansa na rehabilitacje)
jezeli byloby to zasluga doradcow z UPR to tylko pogratulowac
gdyz grozba LiS/D + PO jest calkiem realna (konstruktywne wotum nieufnosci)
a wczesniejsze wybory przy tak zmobilizowanych mendiach to pewna przegrana PiSu
ps
coraz bardziej polaryzuje sie scena polityczna/medialna w kraju - Dziennik wyraznie zsuwa sie na druga strone barykady (chyba, ze swiadomie uczestniczy w misternej prowokacji Giertycha)
obawiam sie jednak , ze przeceniam UPR (i Giertycha)


Komentarze
Pokaż komentarze (5)