Kto nie wierzy, niech przeprowadzi sobie obliczenie, jak zmieni się kwota wypłacana pracownikowi od 1 stycznia 2015 r. jeśli pracodawca zadeklaruje, że udostępnia mu do użytku prywatnego samochód firmowy.
W kwestii lichwy sprawa jest prosta - organizujemy fikcyjny przetarg i podpisujemy umowę w wyniku której za każdy dzień zwłoki wykonawca zapłaci 5% wartości niewykonanej części zlecenia. A mówię tu o umowach podpisywanych z uczelniami (Uniwersytety, Instytuty) gdzie jest te 5%. Pomyślcie ile można jeśli tę formę kary umownej ma się za podstawę funkcjonowania, a nie bat na niesolidnych wykonawców.
Jeśli wonga , wivus albo provident zechcą skorzystać z tej podpowiedzi poproszę o 1% opłaty licencyjnej z wygenerowanych w ten sposób lichwiarskich zysków.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)