Puchatka, ani Prosiaczka w Stumilowym Lesie nie spotkał. Kłapouchego, Sowy i Maleństwa też chyba tam nie było.
Było tam coś zbliżonego do Tygrysa albo do Królika. Było też sporo Krewnych-i-Znajomych tego drugiego. Ci zajmowali się głównie gryzieniem. Lało. I nie lało.
Almanzor nie na darmo czyta Salon, dobrze wie czyim rządom zawdzięczamy tę złą dla nas pogodę i wi dzięki czyim cudom nastąpiła poprawa. Almanzor dobrze wie, że teraz jest już najlepiej. Bo lepiej być już nie może. A czy może być gorzej? Też nie, bo gdyby mogło, to by już było.
Inżynier
Ludzie dzielą się na rozumnych i pozostałych. Ludzie rozumni z kolei dzielą się na takich, którzy się nudzą i na takich, którzy coś potrafią. Inżynier Rychter potrafił zbudować kabriolet, nazwał go Victoria![]() i jeździł nim wraz z Kobietą. Świtezianka Dziewicazdala od zgiełku pozowała Almanzorowi |
![]() Świtezianka Dziewica (Calopteryx virgo). |
Krewny-i-znajomy KrólikaPewien Krewny-i-znajomy Królika![]() kontrolował zapis gry. |
Kocia![]() Znana na Salonie Kocia, w Lesie ambitnie grała rolę rysia. |








Komentarze
Pokaż komentarze (13)