Lodowcowe Pole
Nie czyńcie Prawdy groźną i złowrogą, Ani jej strójcie w hełmy i pancerze, Niech nie przeraża jej postać nikogo
85 obserwujących
584 notki
1457k odsłon
  998   2

Pacyfizm cementuje jedynie dominację złych


Słowa zamieszczone w tytule notki wypowiedział wczoraj w rozmowie z dziennikarzem ZDF Markusem Lanzem były niemiecki Prezydent Joachim Gauck. Jeśli pamiętacie jeszcze, Gauck z zawodu jest pastorem. Dziennikarz zapytał Gaucka - czy mimo tego, że jest pastorem, chwyciłby za broń w takiej jak teraz sytuacji na Ukrainie? Gauck odpowiedział, że oczywiście chwyciłby za broń. Lanz drążył dalej i zapytał – przecież pan, który pracował, jako pastor z tej broni strzelałby do kogoś? Gauck odpowiedział – oczywiście wolałbym, aby do takiej sytuacji nie doszło, ale w takiej sytuacji zrobiłbym to. Pacyfizm jest zaszczytny, ale nie prowadzi do dobra, cementuje jedynie dominację niegodziwców, pozbawionych człowieczeństwa i przestępców.


Jednocześnie Gauck bardzo stanowczo odciął się od wszelkich intelektualistów niemieckich piszących pacyfistyczne listy – apele w sprawie Ukrainy.

Przypomniało mi to sytuację, kiedy jako absolwent studiów, ale i student drugiego kierunku zostałem wyrwany do służby wojskowej. Tak, więc przybyłem do jednostki w zasadzie karnie i od początku oficerowie nie bardzo wiedzieli co ze mną zrobić. Jedni się bali, bo wiedzieli, że dokonano złamania prawa, inni wykazywali się gorliwością w przeczołgiwaniu studenta filozofii, jakby nie było papieskiej uczelni teologicznej. Kiedy „ubrano mnie w kamasze”, po pierwszym przeszkoleniu i przysiędze, oficer polityczny wezwał mnie do siebie. Nazwałem go polityczny, choć w bardzo wtedy nowej rzeczywistości Polski,, tuż po czerwcu 1989 roku nazywał się już jedynie wychowawczy. A był to człowiek w stopniu majora wojsk powietrzo-desantowych, noszący z godnością odznaki swoich zaliczonych skoków spadochronowych, ale stara szkoła polityczno-wychowawcza w Łodzi nie dała mu specjalnie wiedzy o teologii katolickiej. Siadajcie Alpejski! Mam do was kilka pytań. W przyszłym tygodniu zaczynamy strzelanie na strzelnicy. Czy weźmiecie do ręki naładowaną broń? A dlaczego nie? – zapytałem retorycznie. Oczywiście, że tak, bo przecież złożyłem przysięgę wojskową bez żadnych wątpliwości w jej treść. Broń sama w sobie nie jest zła, może być użyta w celach niegodziwych i szczytnych. Po tych słowach major rozpromienił się i widać było, że ten „problem“, co ze mną zrobić spadł mu z serca jak kamień. Z wojska wyszedłem z opinią, która sama mnie zaskoczyła, bo zaklasyfikowano mnie, jako posiadającego wybitne zdolności przywódcze do zastosowania w dowodzeniu.

Ale wracajmy do wypowiedzi Gaucka - ma on rację w tym, co mówi na temat pacyfizmu.

Przed tygodniem niemiecka stacja telewizyjna ARD1, pokazała świat niemieckich ruchów pacyfistycznych. Obraz był szokujący. Ekstremiści bliscy faszystowskiej partii NPD, ekstremiści „Linke” i ruchów ekologicznych. Dziwni teolodzy i duchowni przedstawiający się, jako katolicy występowali na scenie jeden po drugim i razem. Okazało się, że ten pacyfizm niemiecki ma jedną wspólną i integrującą cechę. Nieokiełznaną antyamerykańskość i często antyizraelskość. I było mi bardzo smutno, kiedy na scenie obok członka niemieckiej partii AfD - dryfującej od dawna w stronę neonazistowską i proputinowską – pojawił się katolicki duchowny z dumę usprawiedliwiający swoją nienawiść „pacyfistyczną” do Ameryki słowami Papieża Franciszka. To NATO szczekało pod drzwiami Rosji – gadał do kamery – Putin nie miał wyjścia. Co dzieje się w głowach takich pacyfistów jak ten katolicki teolog?

No tak, zapomniałem napisać, że niedawno Franciszek powiedział też, że należy odejść od definicji wojny sprawiedliwej, jaka od wieków dominowała teologiczną myśl katolicką. Czy słusznie?

Pastor protestant, jakim jest Gauck chyba lepiej rozumie pojęcie wojny sprawiedliwej niż Papież Franciszek. Cholera, co za ponure czasy nastały.

I tu zacytuję na koniec Jezusa – uderzę w Pasterza, a rozproszą się owce.

I myśl mnie taka naszła wyrachowana, że ten pacyfizm to jeden z wariantów uderzenia w nas wszystkich. Uderzenia w nas wszystkich ludzi dobrej woli, którzy nikogo nigdy napadać nie chcieli, ale być może zostaną zmuszeni do użycia broni w obronie ojczyzny, bliźniego i wartości.



ps. Kto zna język niemiecki powinien koniecznie wysłuchać wywiadu z Joachimem Gauckiem. Warto - polecam z pełnym przekonaniem.



Lubię to! Skomentuj53 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka