Blog
Lodowcowe Pole
Alpejski
43 obserwujących 342 notki 658351 odsłon
Alpejski, 17 września 2018 r.

W urodziny Reinholda Messnera

970 61 0 A A A
Reinhold Messner w swojej bibliotece. Zdjęcie: https://www.reinhold-messner.de/de/lebenspanorama/der-erzaehler/
Reinhold Messner w swojej bibliotece. Zdjęcie: https://www.reinhold-messner.de/de/lebenspanorama/der-erzaehler/


Dziś urodziny Reinholda Messnera jednej z najjaśniejszych gwiazd alpinizmu i himalaizmu.

Urodzony w 1944 w licznej tyrolskiej rodzinie – miał ośmioro rodzeństwa – od najmłodszych lat wspinał się Alpach. Na swojej internetowej stronie napisał dzisiaj takie słowa – Już, jako dziecko chodziłem w góry. Dziś jestem już za stary, aby sobie dać z tym spokój.

Messner zainspirowany dokonaniami takich legend alpinizmu jak Włoch Walter Bonatti, czy Austriak Hermann Buhl, narzucił nowy styl wspinania w górach najwyższych. Był pierwszym człowiekiem, który bez użycia tlenu zdobył Mount Everest. To, jak i kameralny charakter jego wypraw, narzuciło nowe podejście do zdobywania ośmiotysięczników. Messner nie znosił oblężniczego stylu wspinania, polegającego na długim szturmowaniu góry przez wielkie zespoły wspinaczy, zakładających kilometry lin poręczowych, po których miał dokonywać ataku szczytowego, wybrany przez szefa wyprawy zespół szczęściarzy. Unikał zakładania poręczówek i starał się wspinać stylem alpejskim. Czyli wyjście z bazy i bez zakładania stałych obozów wejście na szczyt – czasem z kilkoma biwakami po drodze.

Na Nanga Parbat – swoim pierwszym ośmiotysięczniku - stracił w 1970 roku swojego ukochanego partnera i brata Günthera. Spowodowało to falę oskarżeń pod jego adresem, sugerujących, że pozostawił on go na śmierć, aby samemu się uratować. Wspinacze dawniej, to w dużej mierze neurotycy i skrajni egocentrycy. I w tym przypadku środowisko pokazało pełną skalę tej neurozy i toczono dyskusje oparte wyłącznie na domysłach „wielkich” i „większych” autorytetów. Przez wiele lat toczono też zawzięcie procesy sądowe. Odnaleziemie zwłok brata w 2005 roku potwierdziło wersję prezentowaną przez Messnera.

Messner nie był pierwszą w historii alpinizmu postacią oplutą przez własne środowisko, na podstawie fałszywych zarzutów. W polskim środowisku spotykamy podobne historie. Do miana symbolu urosła sprawa Karola Englischa, o którym pisałem już na tym forum https://www.salon24.pl/u/alpejski/671780,pamieci-karola-englischa-i-boleslawa-chwascinskiego.  

Messner to mocna osobowość i w dodatku obdarzona dużym talentem literackim, co zapewniało mu dochody z wydawanych książek i niezależność. O niewielu postaciach można powiedzieć, że są intelektualistami. W tej kategorii spotykałem o wiele więcej uzurpatorów do tego tytułu niż prawdziwych intelektualistów. Bez wątpienia Messner jest intelektualistą najwyższej miary. Oczywiście ten fakt nie przysparzał przyjaciół Messnerowi.

Niestety polskie środowisko ma tu też swoją cegiełkę. Kiedy trwała rywalizacja pomiędzy Jurkiem Kukuczką a Messnerem o zdobycie korony Himalajów – czyli wejście na wszystkie ośmiotysięczniki – nasi gwiazdorzy wspinania zbyt często wypowiadali się na temat Messnera w pogardliwy sposób. Ta pogarda mająca podstawy w komunistycznej propagandzie, zarzucała Messnerowi – uwaga, uwaga – komercję i zamiłowanie do pieniędzy, których miał on na realizację swoich projektów więcej niż Polacy. To oczywiście miało być jedynym powodem sukcesów Messnera. Nikt nie chciał zauważyć, że te pieniądze Messner zarobił własną pracą – wspinaniem i pisaniem.

Nigdy podobnych złośliwych słów nie słyszałem z ust samego Jurka Kukuczki, ale niestety przyklejeni do gwiazdy polskiego himalaizmu pomniejsi wspinacze, gardłowali na temat Messnera ile się da. Do szczytu chamstwa doszło, kiedy na okładce „Bularza” ukazał się rysunek pokazujący z przodu karykaturę twarzy uśmiechniętego Messnera, a na tylniej stronie okładki jego włosy przechodziły w szczyty himalajskie, w które zatknięte były banknoty pieniędzy. Ten numer „Bularza” (zima-wiosna 1986/87) zawierał informacje o tym, że Messner wygrał rywalizację z Kukuczką. Co gorsza sprzedawany i rozdawany był na jednym z festiwali filmów górskich. Autorem tego rysunku był znakomity polski wspinacz skalny i do dziś zastanawiam się, co kierowało człowiekiem, który przecież na brak sukcesów wspinaczkowych nie mógł narzekać… Głupota, propaganda, złośliwość, a może fałszywie zrozumiana solidarność z Jurkiem Kukuczką? Dostał się on w ręce wielu wspinaczy zachodnich i co tu dużo gadać, poważnie wystudził sympatie do polskich kolegów wśród wielu gwiazd tego sportu na świecie.

Po owocach poznaje się ludzi.

Messner dzięki talentowi literackiemu i wspinaczkowemu zarobił gigantyczne pieniądze. Wykorzystał je na wiele projektów, które wspierają lokalne wspólnoty alpejskie. Zaangażował się ruch ochrony środowiska, ale stanowił w tym ruchu zawsze głos rozsądku, propagując taką ochronę, aby zapewniała harmonijne współistnienie machiny turystycznej ze środowiskiem naturalnym. Zawsze na pierwszym miejscu dla Messnera były prawa i interesy ludzi, którzy w Alpach mieszkają i muszą mieć zapewnione godne życie.

Jego piętnasty ośmiotysięcznik - jak sam nazwał ten projekt - to zrealizowany z ogromnym nakładem finansowych i infrastrukturalnym zespół muzeum gór. Ogromne zbiory sztuki przedstawiają niemal wszystkie kultury żyjące na terenie łańcuchów górskich całego świata.

Jego fundacja górska wspiera różne inicjatywy na rzecz ludności górskiej na całym świecie. Przykładowo: budowę szkół dla dzieci zamieszkujących najtrudniej dostępne rejony świata jak i schronisk górskich i stacji ratunkowych. Messner kieruje się tu zasadą, że „zmiana świata jest możliwa jedynie wtedy, kiedy każdy z nas się zmieni”. Czyli pozytywna zmiana nie może być przeznaczona jedynie dla wybrańców tych najbogatszych.

Messner nie staje w pozycji "tego jedynego największego autorytetu". Chętnie promuje i wspiera talenty wspinaczkowe i cieszy się, że inni idą dalej niż on mógł nawet marzyć. Z tego powodu jest chętnie słuchany i zapraszany do rozmów w mediach. Ta radość z sukcesów innych jest w jego wypowiedziach zawsze widoczna.

Ja życzę, aby dzisiejszy jubilat cieszył się dobrym zdrowiem przez następne lata życia, aby nigdy nie zabrakło mu nowych celów i możliwości ich realizacji!


Tu link kliknij do internetowej strony  Messnera.

Tu dla znających język niemiecki ciekawy wywiad z Messnerem na temat  życia i śmierci. Jak każdy człowiek od setek tyciecy lat stałem na granicy samozniszczenia, starając się to samozniszczenie powstrzymać swoimi umiejętnościami - moim zdaniem to ciekawa myśl z tego wywiadu na zachętę...


Opublikowano: 17.09.2018 12:29. Ostatnia aktualizacja: 17.09.2018 16:05.
Autor: Alpejski
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Są sytuacje kiedy nie wolno milczeć. Spis treści bloga w notce pod linkiem: https://www.salon24.pl/u/alpejski/817263,spis-tresci-bloga-i-podziekowania

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Człowiek tak niedojrzały jak Macron przegapił moment, kiedy należało ograniczyć przemoc...
  • @karol123  Tak debiutowało wiele typów samolotów. Pozdrawiam
  • @Eine  Zgoda, bo przełomu nie da się przewidzieć. Nastąpi kiedy pojawi się odpowiedni  czas

Tematy w dziale Sport