Wolałbym opcję Czeską z lat 60tych...władza współdziała z Solidarnością, a gdy jednak wchodzą sowieci razem stają przeciwko okupantowi sowieckiemu, kilka tysięcy ofiar, Jaruzelski porwany i zgładzony przez towarzyszy sowietów- bohater Polaków. Może teraz rozważalibyśmy czy było warto, tak jak w przypadku Powstania Warszawskiego, ale bylibyśmy dumni i bardziej zjednoczeni. I z czystym sumieniem moglibyśmy teraz rozliczać zdrajców i sowietów za straty nie tylko z lat 80tych, ale z całej okupacji sowieckiej. Nie byłoby jednak tak niszczącej obojętności jaka nastała w latach 80tych. A tak, mamy dodatkowo moralną dwuznaczność ...Czesi ciągle mi imponują jak potrafią bez zbytniej egzaltacji pragmatycznie działać także po 1989 r potrafili mądrzej dziłąć, nie tak chaotycznie jak nasi "przywódcy"...Zmiany gospodarcze nie tak drastyczne, rozciągnięte w czasie, patrząc przy okazji na efekty zmian u innych sąsiadów, ustawowe odsunięcie od władzy towarzyszy, rozgonienie agentury i wprowadzenie opcji zerowej. Nie mają tak gorących głów...Dzisiaj też się tak nie łaszą jak nasz rząd...
W 1939 roku także Polski rząd popełnił błąd oficjalnie nie wskazując Sowietów jako wroga i do dzisiaj nie można rehabilitować oficerów pojmanych przez sowietów, ani domagać się odszkodowań od okupanta...
W 1940 nie domagaliśmy się na piśmie od Aliantów zadość uczynienia za brak pomocy i do dzisiaj nie czują się winni. Dodatkowo za pomoc w odpieraniu Niemców też powinniśmy na piśmie otrzymać zapewnienie o powrocie do granic sprzed wojny i odszkodowań. Honorem niewiele zdziałaliśmy...
Wcześniej honorowo wpędziliśmy się w wojnę...
Po 1989r od Zachodu również powinniśmy się domagać większego wsparcia po przyczynieniu się do rozkładu ZSRR, a co za tym idzie odsunięcia od nich zagrożenia nuklearnego....nie mówiąc już o otwarciu dla nich olbrzymiego rynku zbytu...a nasi przywódcy cieszą się, ze trochę długu nam anulowano...postkomunistycznego długu...
W NATO też honorowo włączamy się w wojny jako sojusznicy gdy inni sojusznicy zarabiają na tych wojnach...
Nasza władza ciągle jest przyzwyczajona do merdania ogonem...




Komentarze
Pokaż komentarze