Choćby przyjąć, że Prezydent USA jest przyjacielem Polaków (pomijam np golf w trakcie pogrzebu zmarłych w katastrofie smoleńskiej, rezygnację na rzecz Rosji z tarczy w dniu 17.09), zna historię naszego kraju i zwyczajnie się przejęzyczył to niestety mogły go wysłuchać miliony nieznających historii Polski obywateli USA...i tu jest problem, gdyż każde takie kłamliwe stwierdzenie pozostaje w świadomości przeciętnego słuchacza, zwłaszcza, że nigdzie już nie słyszymy o NIEMIECKICH zbrodniach, tylko nazistowskich!
Chyba rezydent Komorowski zdaje sobie z tego sprawę, że nikt nie ma wątpliwości, że nie chodzi o przyjaźń Obamy, a o rozpowszechnianie tego kłamliwego zwrotu?
Dlatego musimy na wszystkich szczeblach państwa domagać się zmiany spojrzenia na historię w krajach, w których propaguje się taką wersję historii. A oglądając filmy dokumentalne produkowane na zachodzie i wschodzie uzmysławiamy sobie jaką wersję historii wykształciły tam pewne środowiska...
Dziwnym trafem wczoraj razem z wiadomością z Waszyngtonu, zbiegła się emisja filmu dok. w TVP2 o zaszczutej przez współbraci żydowskiej artystce kabaretowej Wierze Gran i obrzydliwej propagandzie, której celem było zakłamanie prawdy z czasów getta warszawskiego... Niestety wszędzie są środowiska chcące coś zyskać na zakłamywaniu historii. Najczęściej jednak przez takie postępowanie powstają nowe ofiary. Ofiary oszczerstw i zakłamania.


Komentarze
Pokaż komentarze