Zełenski przyjedzie do Polski. Jest nota dla polskiego rządu

Redakcja Redakcja Ukraina Obserwuj temat Obserwuj notkę 62
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ma pojawić się w Gdańsku podczas Konferencji Odbudowy Ukrainy – wynika z nieoficjalnych informacji "Rzeczpospolitej". Wizyta ukraińskiego przywódcy odbyłaby się w czasie, gdy relacje polsko-ukraińskie ponownie obciążają ostre spory historyczne dotyczące działalności UPA.

Konferencja Odbudowy Ukrainy odbędzie się w Gdańsku w dniach 25–26 czerwca i ma zgromadzić przedstawicieli władz, biznesu oraz instytucji zaangażowanych w powojenną odbudowę Ukrainy. Według nieoficjalnych informacji przekazanych przez "Rzeczpospolitą”, do Ministerstwa Spraw Zagranicznych miała już trafić nota potwierdzająca obecność Wołodymyra Zełenskiego na wydarzeniu. 


Zełenski będzie w Gdańsku

Doniesienia o planowanym przyjeździe ukraińskiego prezydenta pojawiały się już wcześniej. W rozmowie z PAP mówił o tym wprost Mykyta Poturajew, deputowany ukraińskiego parlamentu z partii Sługa Narodu. – Są takie plany i wiem, że wszyscy planujemy przyjazd. Chociaż nie mogę mówić w jego imieniu – zaznaczył polityk, odnosząc się do ewentualnej obecności Wołodymyra Zełenskiego w Polsce.

Konferencja Odbudowy Ukrainy ma być jednym z najważniejszych wydarzeń poświęconych przyszłości kraju walczącego z rosyjską agresją. Uczestnicy będą rozmawiać m.in. o inwestycjach, odbudowie infrastruktury oraz współpracy gospodarczej pomiędzy Ukrainą i jej partnerami. Dotąd te kwestie nie zostały uregulowane, a polski biznes liczy na zlecenia po zakończeniu wojny w kraju naszego wschodniego sąsiada. 

W tle napięcia wokół UPA

Planowana wizyta Zełenskiego przypada na okres napięć w relacjach polsko-ukraińskich wywołanych kwestiami historycznymi. Pod koniec maja prezydent Ukrainy nadał jednej z jednostek Sił Operacji Specjalnych nazwę "Bohaterów UPA”.

Decyzja wywołała niezrozumienie i mocno krytyczne reakcje w Polsce. Z inicjatywy prezydenta Karola Nawrockiego Kapituła Orderu Orła Białego zajęła się sprawą ewentualnego odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu najwyższego polskiego odznaczenia państwowego. Po posiedzeniu przedstawiciele Kancelarii Prezydenta poinformowali, że głowa państwa podejmie decyzję w tej sprawie w późniejszym terminie.

Spór wokół UPA pozostaje jednym z najtrudniejszych tematów w relacjach między Warszawą a Kijowem. Polska uznaje zbrodnie dokonane na Wołyniu w 1943 roku za ludobójstwo dokonane przez ukraińskich nacjonalistów na ludności polskiej. Z kolei część ukraińskiego społeczeństwa postrzega UPA przede wszystkim przez pryzmat walki z ZSRR po II wojnie światowej. 


"Nikt nie chce konfliktu z Polską"

Do kontrowersji związanych z UPA odniósł się również Mykyta Poturajew. Ukraiński parlamentarzysta zaznaczył, że mimo różnic historycznych Kijów nie jest zainteresowany konfliktem z Warszawą. – Na wojnę z Polską nikt się nie wybiera – stwierdził.

W jego ocenie nie można sprowadzać wszystkich członków UPA do roli zbrodniarzy. Wypowiedź ta wywołała kolejne dyskusje dotyczące odmiennego postrzegania historii przez Polaków i Ukraińców. Planowana wizyta Wołodymyra Zełenskiego w Gdańsku może być więc nie tylko okazją do rozmów o odbudowie Ukrainy, ale również kolejnym testem dla relacji między oboma państwami, które pozostają bliskimi partnerami w obliczu trwającej wojny z Rosją. W tle ciągle jest niepodjęta decyzja w kwestii odebrania ukraińskiemu prezydentowi Orderu Orła Białego. Karol Nawrocki uzależnia swoje posunięcie od dalszych kroków Zełenskiego. 

 

Fot. Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy/East News 

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj62 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (62)

Inne tematy w dziale Polityka