F-35 "Husarz” oficjalnie w Siłach Zbrojnych RP
W 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku odbyła się ceremonia przyjęcia pierwszych polskich samolotów F-35 "Husarz”. Trzy maszyny dotarły do Polski pod koniec maja, a w piątek zostały oficjalnie wcielone do służby.
W uroczystości uczestniczyli prezydent Karol Nawrocki, wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, przedstawiciele polskiej armii oraz delegacja ze Stanów Zjednoczonych. Przed rozpoczęciem wydarzenia myśliwce przeleciały nad Westerplatte, Warszawą i Wawelem w ramach akcji "Powitanie z Polską”.
Zakup samolotów F-35 został sfinalizowany w styczniu 2020 roku. Ówczesny minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak podpisał umowę na dostawę 32 maszyn piątej generacji produkowanych przez amerykański koncern Lockheed Martin. W pewnym momencie uroczystości prezydent poprosił obecnego szefa MON o uściśnięcie dłoni ze swoim poprzednikiem. Kosiniak-Kamysz przywitał się z Błaszczakiem.
Karol Nawrocki: To historyczny dzień dla Wojska Polskiego
Podczas przemówienia prezydent Karol Nawrocki podkreślił znaczenie programu F-35 dla bezpieczeństwa Polski. – Na naszych oczach podczas tej uroczystości dochodzi do nowoczesnego, przełomowego skoku dla Wojska Polskiego, polskich Sił Zbrojnych, szczególnie Sił Powietrznych. I w tym kontekście jest to dzień historyczny – mówił.
Zdaniem Nawrockiego dzięki samolotom F-35 Polska staje się silniejsza i lepiej przygotowana do współczesnych wyzwań bezpieczeństwa. Prezydent zwrócił uwagę, że samoloty piątej generacji pozwolą polskiej armii prowadzić działania w wielu domenach jednocześnie, a dzięki technologii stealth zwiększą możliwości wykonywania dalekich i precyzyjnych operacji.
– Za sprawą swojej trudnowykrywalności polskie siły powietrzne i polskie siły zbrojne będą miały możliwość przygotowywania dalekich, precyzyjnych akcji, co także stwarza dla naszych wojskowych wyjątkowe możliwości oddziaływania – podkreślił.
Nawrocki podziękował Błaszczakowi. "Nie ugiął się”
Jednym z najgłośniejszych momentów uroczystości było wystąpienie Karola Nawrockiego dotyczące byłego szefa MON Mariusza Błaszczaka. – Korzystając z okazji chciałem podziękować także tym wszystkim patriotom, którzy w styczniu 2020 roku nie ulegli złym podszeptom i wiedzieli, że sojusz strategiczny pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi jest zasadniczy dla bezpieczeństwa państwa polskiego. Dziś na tę uroczystość zaprosiłem pana ministra Mariusza Błaszczaka – powiedział prezydent.
Następnie zwrócił się bezpośrednio do byłego ministra obrony. – Dziękuję za to, że wobec tych, którzy mówili, że pozyskanie maszyn F-35 jest z jednej strony megalomanią, z drugiej strony inni chcieli wpisywać do swojego programu wyborczego zerwanie tego kontraktu, pan minister się nie ugiął i dzisiaj już nowy minister, pan wicepremier, minister Kosiniak-Kamysz może z tego dobra skorzystać – stwierdził Nawrocki.
Obecny szef MON należał do krytyków zakupu F-35. - By znaleźć środki na pomoc dla polskich pracodawców i pracowników, należy odejść od projektów, które są wyrazem megalomanii i nie są projektami pierwszej potrzeby, jak np. Centralny Port Komunikacyjny, czy zakup F-35 - ogłaszał Kosiniak-Kamysz w 2020 roku.
Kosiniak-Kamysz wspomniał o SAFE
Do politycznych wątków odniósł się również minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Szef MON podkreślił wagę współpracy ze Stanami Zjednoczonymi oraz zwiększania wydatków na obronność. – Mijają pokolenia, zmieniają się samoloty, ale sojusz polsko-amerykański jest silny, trwały i ma przed sobą wielką przyszłość – powiedział.
Minister przypomniał także o programie SAFE, z którego Polska planuje finansować kolejne elementy modernizacji armii. – Podczas swojej prezydencji przez prowadzenie ogólnoeuropejskiego pierwszego w historii programu zbrojeń SAFE zaraziła tym wszystkie państwa europejskie – oświadczył.
Następnie dodał: – I pomimo kłód rzucanych pod nogi, pomimo czasem braku podpisu, nie ulegliśmy pokusie zatrzymania procesu modernizacji polskiej armii.
- Oficjalnie powitaliśmy F-35 w Polsce! To moment przejścia do nowej epoki bezpieczeństwa Polski. Husarz to nie tylko samolot. To system, który widzi więcej, działa szybciej i łączy informacje w jeden obraz pola walki - wzmacniając całe Siły Zbrojne RP i naszych sojuszników. To dzień dumy. Dzień odpowiedzialności. Dzień, który otwiera nowy rozdział polskiego lotnictwa - napisał szef MON na X.
F-35 to dopiero początek modernizacji
Kosiniak-Kamysz wspomniał też, że sam zakup samolotów F-35 nie wystarczy do pełnego wykorzystania ich możliwości bojowych.
– Dobrze, że kontrakt został podpisany przez mojego poprzednika, ale gdyby nie nasz rząd i uzbrojenie, i bazy, i samoloty do tankowania w powietrzu, które kupimy z programu SAFE, żeby ten samolot mógł dużo dłużej operować, pełne możliwości nie byłyby wykorzystane, a sprawimy, że wszystkie możliwości będą zagospodarowane – zapowiedział minister.
Polska zamówiła łącznie 32 samoloty F-35A Lightning II. Maszyny mają stopniowo zastępować wysłużone MiG-29 i Su-22 oraz stać się jednym z najważniejszych elementów systemu obronnego kraju. Program F-35 jest nie tylko zakupem nowoczesnego uzbrojenia, ale także symbolem strategicznego partnerstwa Polski i Stanów Zjednoczonych.
Fot. Ceremonia powitania maszyn F-35 w Łasku/East News
Red.




Komentarze
Pokaż komentarze (291)