Plutinoland chcąc wytrącić argumenty Litwinów do odszkodowań za stalinowskie zbrodnie przypomina, że Litwini również w 1939 roku przyłączyli się do rozbioru Polski wkraczając do Wilna zgodnie z ustaleniami z ZSRR i zajmując tą część RP. Jest to prawda tak jak i zbrodnie Wołyńskie, czy wkroczenie Słowaków razem z Niemcami do RP i zajęcie części Orawy. Niestety Polacy nie znają tych historii bo nasze władze wolą nie nagłaśniać tych spraw. Może i dobrze, ale sąsiedzi niby Polskich przewin nie przemilczają . W internecie głównym argumentem potwierdzającym polską agresję jest wkroczenie na Zaolzie w 1939r, także porównywanie ataków na ludność Ukraińską z masakrą UPA na obywatelach polskich oraz śmierć sowieckich jeńców po 1920r. (w tym przypadku nikt nie wspomina o losach polskich jeńców w rękach sowietów). Ostatnim przemilczanym plugastwem była notatka w ulotce UEFA, a dotycząca historii Lwowa. Lwów wg tej ulotki był od wieków sercem Ukrainy oraz był pod okupacją Polski...Lwów, w którym w latach 20 XX było 60%Polaków i od wieków był bardziej polski niż wiele miast w obecnych granicach Polski. Nawet w Krakowie był mniejszy procent Polaków...Na marginesie w Wilnie było 80% Polaków...
To są kwestie do odświeżenia i przypomnienia nowym pokoleniom.
Jednak obecnie nie powinniśmy się przez te zaszłości antagonizować i nie powinniśmy wchodzić w buty, które nam szyje Kreml. Władze Rosji chcąc ugrać swoją sprawę próbują podzielić i skonfliktować ze sobą swoich sąsiadów. Najłatwiej wygrywać ze skłóconym wrogiem....



Komentarze
Pokaż komentarze