Ambiwalentna Anomalia Ambiwalentna Anomalia
67
BLOG

TUŚNIK O KAMPANII ERRORAPAPKINA

Ambiwalentna Anomalia Ambiwalentna Anomalia Rozmaitości Obserwuj notkę 12

TUŚNIK
po krótkim myśleniu


Tylko że to, mocium panie,
Aby udać, trzeba sztuki:
Owe brednie, banialuki,
To peowskie świergotanie...


myśli
Jak tu zacząć, mocium panie?
 
GRAŚDYNDALSKI
podnosząc się


Cnym afektem ulubiony...
 
TUŚNIK
z "mądrą" miną


O... o... o... o!... Jak od żony...
A tu trzeba pół, ćwierć to służba zdrowia;
Ni tak, ni siak niby owa:
"I chciałabym, i boję się".
O! Już wiesz - no! na tym sztuka...
„Pażałujsta”, lecz nie wasze w tym nauka.
Pisz waść...nie pa ruski!


nuci
Zaraz...


nuci, dyktując
"Izwienicie"...


pokazując palcem na pismo
Co to jest?
 
GRAŚDYNDALSKI
podnosząc się, jak to za każdym razem, kiedy mówi do Tuśnika


B.
 
TUŚNIK
To?
 
GRAŚDYNDALSKI
B duże -
A capite, jaśnie panie.
 
TUŚNIK
przez stół patrząc


B? To - kreska, gdzież dwa brzuszki?
To na ruskie „we” mi krzyczy,
 
GRAŚDYNDALSKI
Jeden w spodzie, drugi w górze.
Pięknie stoi, jak Waść  życzy.
 
TUŚNIK
dostając okularów


Cóż, u czarta!
bierze papier
Tać jest... duże...”we”
Tu Errorpapkin  nachyla się przez Tuśnika, chcąc zmaczać pióro; ten go odtrąca mówiąc co niżej, potem prowadzi oczyma aż na miejsce:
Czy go!...Won sabaka!


Errorpapkin odtrącony odchodzi; przystępując z tyłu do stolika, stąpa na nogę Grasiowidyndalskiemu.
 
GRAŚDYNDALSKI
Ta, bo!... Paszoł won!
 
TUŚNIK
przypatrując się pismu


B, B duże...
Kto pomyśli, może zgadnie.
No, no - pisz waść, a dokładnie.
Służbę zdrowia łacno sprzedać,
Motłochowi mózg pozmieniać.


dyktuje
"Izwinitie" ... mocium panie...
Mocium panie... "me wezwanie"...
Mocium panie... "wziąć w sposobie"...
Jako ufność ku osobie"...
Mocium panie... "waszmość pana,
Która lubo mało znana...
Która lubo mało znana"...


pokazując palcem
Cóż to jest?
 
GRAŚDYNDALSKI
podnosząc się


Kaczor  - jaśnie panie,
Lecz w Piterę go przerobię.
 
TUŚNIK
Jak mi jeszcze punkcik skapie,
To cię trzepnę tak po łapie,
Aż platformę wspomnisz sobie. -
Czytaj waść...


Graśdyndalski obciera pot aż po karku
No! Jak tam było?
 
GRAŚDYNDALSKI
czyta


Izwinitie, eta była prosta aszybka,
Mowa moja w ruskim bardzo gibka,
Mocium panie, me wezwanie,
Mocium panie, śmiechu kupa
Jestem jak zwyczajna du...
 
TUŚNIK
wyrywa i drze papier


Niech cię czarci chwycą
Z taką pustą mózgownicą!
"Izwinitie" cymbał pisze!
 
GRAŚDYNDALSKI
Jaśnie pana własne słowo.
 
TUŚNIK
Milcz waść! Przepisz to de novo.
"Izwinitie" opuść wszędzie.
 
GRAŚDYNDALSKI
chcąc zbierać kawałki


Z tych to szczątków trudno będzie.
 
TUŚNIK
Pisz de novo, pisz, powiadam. -
Izwienitie durak pisze!
Siadaj! - Siadaj, mówię.
 
GRAŚDYNDALSKI
Siadam.
 
TUŚNIK
I powtarzaj.
dyktuje
"Bardzo proszę"...
Izwie...
Zatyka sobie usta ręką
 
GRAŚDYNDALSKI
powtarzając napisane


Izwie...
 
TUŚNIK
zrywa się


Co izwie... Cóż to znaczy?...
Z tą sabaką nie pomoże;
Trzeba zrobić to inaczej.
Nawet lepiej będzie może,
Gdy wyprawię tam Millera
Z ustną prośbą. Tak, tak wolę. -
„Izwienitie” rzeknie w skłonie! -
 Errorpapkin zaś na łonie
Tefałenu,
Berło szybko weźmie w dłonie.
Pożyteczni nam pomogą,
Sondaż machną jaki trzeba,
Kwachu wesprze lewą nogą,
W świetle igrzysk znowu
obiecamy ludziom chleba.
Naród oszukamy łacnie!
 
ERRORPAPKIN
obojętnie, z rezygnacją w głosie


Wszyscy śmiać się ze mnie mogą,
Wszak tu Salon24 rzecz rozbiera,
Na kawałki jakieś dzieli,
Już do prawdy się dobiera,
I sam naród w pysk nas zdzieli!
 
TUŚNIK
Co? ów naród?
Od Smoleńska co się zmienił?...
 
ERRORPAPKIN
Nie inaczej.
 
TUŚNIK
nerwowo


Na me szkody
W me komnaty smród się wkrada,
A ten milczy! nie powiada!
 
ERRORPAPKIN
Płaczliwym głosem


Abym milczał aneks dali,
A co dalej? Mózg mi wali,
Ja się mylę niemożebnie,
„Peło” za mnie gębą świeci,
Nawet żona nie pomaga,
Ani piątka moich dzieci.
Ja się staram, mam pomysła,
Mam dwururkę i wąsiska
Lecz gdy usta me otworzę,
Wnet krynicą głupot tryskam,

TUŚNIK
O dlaboga! Ty niecnoto!

ERRORPAPKIN
Kto już na pół w grobie stoi,
Twego gniewu się nie boi.

TUŚNIK
Cicho, cicho, bez hałasu,
Teraz na to nie ma czasu...
Brniemy dalej, wyjścia nie ma
Ludzie widzą, że to ściema
Ale jakem Tuśnik prawy,
Zdasz mi poczet z twojej sprawy.

Tekst ten powstał na podstawie "Zemsty" Aleksndra Fredry.

Prosta i tania reklama w Internecie sprzedawana za pomocą AdTaily(PLALLADTAILY0002) WAU_tab('9bn09paqq57v', 'bottom-center')

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Rozmaitości