Doskonale sobie zdaję sprawę, ze temat jest aktualny i ma dużą siłę oddziaływania. Zresztą jak wszystko co wiąże się ze spodniami czy okolicami bikini. Wiem też, że jest to temat zastępczy w polityce, a jednak chciałbym poświęcić trochę czasu. Będę mówił krótko i na temat, żeby czytających nie zanudzać idiotycznymi wywodami humanisty któremu płaci się od strony zapisanej tekstem.
Czytamy, słuchamy, rozmawiamy na ten temat pod różnymi kątami. Deliberujemy w prasie, telewizji w Internecie wymyślając coraz nowsze pomysły i konstrukcje logiczne pokazujące „za i przeciw” zachowań homoseksualnych. Ja chciałby zająć się jego istotą i nic więcej nie wymyślać niż to, co wynika z natury:
1. Zachowania homoseksualne u zwierząt występują i nie jest to żaden ewenement. Naukowcy dopisują jakieś „filozofie”, analizują zachowania społeczne zwierząt, wymyślają teorie. Prawda jest jednak o wiele prostsza: natura ma charakter twórczy. Oprócz rozwiązań które są już sprawdzone – czyli spełniły warunki dostosowawcze do środowiska i doskonale sobie radzą , natura konstruuje następne i sprawdza w toku ewolucji, a także cały czas sprawdza już istniejące. Oczywiście nie jest to postępowania świadome, nie jest to jakaś Bogini Ziemi Gaja Cecha natury jest m.in. możliwości zmiany w sposób naturalny. Tak więc zawsze będą się rodziły osobniki zdrowe, zawsze będą rodziły się osobniki zmutowane, zawsze będą rodziły się osobniki chrome, zawsze będą się rodziły osobniki z zachowaniami homoseksualnymi i heteroseksualnym czy hermafrodyty itd. Jest to całkowicie naturalne. Tak więc muszę zasmucić wielu: homoseksualizm istniał, istnieje i istnieć będzie. Poza oczywiście „nienaturalnym” wywołaniem, są jeszcze inne przyczyny homoseksualizmu, ale tym się nie chcę zajmować bo właśnie jest nienaturalne.
2. Logiczny wniosek wynikającym z punktu pierwszego: jako, że jest to norma w „przyrodzie”, nie jest to nienormalne
3. Większość ocen działań natury wynika z naszego egoizmu. Dowód? Gdyby nowotwór powodował przedłużenie naszego życia wszyscy chcieliby mieć raka.
4. Najważniejsza cechą homoseksualizmu jest niemożliwość posiadania potomstwa w sposób naturalny. I możemy sobie wymyślać różne bzdury, różne tolerancyjne teorie partnerskie, zrównywać, zapisywać w konstytucjach, preferować , dofinansowywać i nie wiadomo co robić: osobniki homoseksualne nie mogą mieć potomstwa w sposób naturalny. Nigdy, koniec i kropka.
Każdą inną cechę homoseksualizmu uważam, za skrajnie nieistotną.
Reasumując:
Moim zdaniem istotą homoseksualizmu jest ROZPACZ, z powodu tak prostej przyczyny jak niemożliwość posiadania potomstwa. Coś co jest dostępne praktycznie dla każdego nawet najbardziej głupiego człowieka, dla geja czy lesbijki jest nie osiągalne.
Naprawdę nie trzeba tych ludzi w jakikolwiek sposób dyskryminować, poniżać, nie tolerować. Oni sami to robią ze sobą przez swoją naturalną cechę. Zawsze będą zazdrościć innym, zawsze będą cierpieć, zawsze będą mieli poczucie nienormalności.
I jeszcze jedna uwaga.
Kiedyś, gdy tak bardzo szalała „nietolerancja” na homoseksualizm trzeba było sobie zasłużyć wielkimi osiągnięciami np. w dziedzinie literatury, rzeźby, muzyki, malarstwa. Dzisiaj nastąpiła „hipermarketyzacja” zjawiska : dosłownie byle kto, może być homoseksualistą. Widzimy to na ulicach wielu miast w Europie i na świecie. Na przykład Warszawie gdzie odbyła się „manifa” pełno było kiczu, braku smaku, braku subtelności wyrazu i prymitywnej zabawy odnoszącej się we wszystkim do pierwszorzędnych cech płciowych ( zobaczcie zdjęcia). Ale to właśnie jest krzykliwa rozpacz lub tez, jak kto woli inaczej: krzyk rozpaczy zagłuszający jedną jedyną tajemnicę homoseksualizmu: NIEMOZLIWOŚĆ POSIADANIA DZIECI A PRZEZ TO POCZUCIE NIENORMALNOŚCI.
PZDR




Komentarze
Pokaż komentarze (75)