Ambiwalentna Anomalia Ambiwalentna Anomalia
967
BLOG

CZASEM NIE WOLNO POZNAĆ PRAWDY CZYLI

Ambiwalentna Anomalia Ambiwalentna Anomalia Kultura Obserwuj notkę 11

PRAWDA NIENALEŻNA

 

Czasem nie jestem zbyt ciekawy prawdy. Prawda jawi mi się czasem, jako coś dla mnie  nienależnego lub niepotrzebnego. Wiem, że czytając moje słowa ktoś może donieść dziwne wrażenie lub nawet się na mnie oburzyć. Nic to. Mam pewność i wewnętrzne przekonanie o mojej racji i podzielę się moimi spostrzeżeniami. Wiem, że temat który poruszę odbiega od ogólnie przyjętych tematów na Salonie24, ja jednak jestem uparty i czasami wręcz chce iść pod prąd ogólnie przyjętym zasadom. Polityka, polityka…hmmm…w moim życiu śmiem twierdzić zajmuje jednak drugorzędne miejsce. Rozgorzała ostatnio dyskusja na temat KRZYŻA i choć w moim pisaniu nie będzie bezpośredniego związku z polityką, to sam symbol krzyża odmieniany dzisiaj przez wszystkie przypadki , osoby, partie, autorytety istotnie wiąże się właśnie z pojęciem prawdy. A wiec mimo treści nie-politycznej to jednak będzie na czasie…

 

Powszechnie panują dwa podejścia do pojęcia prawdy:

  1. „prawda was wyzwoli” pojmowana jako imperatyw katolika, jako warunek sine qua non dogłębnego wyznawania naszej wiary chrześcijańskiej
  2. w opozycji do prawdy czyli kłamstwo, jako sposobu na życie często lub czasem tylko stosowane

 

 Tak więc w powszechnej świadomości istnieje przekonanie o cudotwórczym działaniu prawdy, oraz łatwiźnie i złu które powoduje kłamstwo. Kłamstwo, wszystko jedno czy ma ono krótkie nogi czy długie, grunt że działa czasem doraźnie czasem długofalowo i skutecznie. Tak więc standardowo i powszechnie uważamy , że w życiu kierujemy się prawda bądź kłamstwem. Otóż te dwa sposoby życia nie wyczerpują złożoności naszego istnienia. Pomijam takie konstrukcje logiczne umysłowych bydlaków jak „półprawdy”, „nie cała prawda” czy gwałcenie dziewiczych umysłów nabrzmiałym penisem relatywizmu, który pozwala nam, nam którzy już dawno stracili hymen nienaruszalnych wartości -  zbałamucić młode umysły. Ten gwałt nie ma nic z prawdy o świecie, zatem nie będzie tematem rozważań. Cały czas tematem będzie pojecie prawdy.

 

Istnieje coś takiego jak PRAWDA NIENALEŻNA. Pojęcie to należy oprzeć na słowach Jezusa : „ Ja jestem drogą, prawdą i życiem”. A więc istnieje droga do prawdy która jest niebywale ważna, stawiana na równi z sama prawdą i życiem. Tak więc droga do prawdy jest tak samo ważna jak ona sama, aby w końcu móc żyć. Gdy więc idziemy drogą , a jest to pojecie mające w sobie zmienność, dążenie, rozwój to nie zawsze jesteśmy jeszcze gotowi aby ją usłyszeć czy zrozumieć. Prawda nienależna jest stanem w którym jeszcze nie dojrzeliśmy do usłyszenia czy zrozumienia istoty. Wyobraźmy sobie skrajną sytuację, kiedy to w czasie wojny hitlerowiec pyta się księdza o ruch oporu. Staje on przed moralnym wyborem: powiedzieć prawdę czy skłamać. Każdy z nas powie: powinien skłamać, a więc zaprzeczyć w 100% temu co nakazuje mu wiara. Tylko, ze właśnie mamy tu do czynienie z prawda nienależną temu hitlerowcowi. Zatem ksiądz tak naprawdę nie skłamie, ale nie ujawni prawdy nienależnej, gdyż człowiek przed którym stoi nie dojrzał do jej poznania. Gdy kończy się wojna i misternie tkana nienawiść mija – prawda o ruchu oporu przestaje być już nienależna. To był przykład mocny ale oderwany od naszej rzeczywistości. Wyobraźmy sobie zdradę jego lub jej. Powiedzenie o niej  drugiej stronie nie tylko będzie świństwem porównywalnym z samym aktem zdrady, ale może spowodować zniszczenie tej osoby. Gdy więc popełniamy akt ciężkiej niegodziwości, nie możemy eskalować jej obszaru zniszczenia. To był przykład bardziej zbliżony do naszego czasu ( mógłbym stwierdzić nawet, że jest zawsze na czasie) i może w czytających spowodować ambiwalentne odczucia – ale gdy się zastanowimy głęboko ma on sens i nienależność tej wiedzy o prawdzie jest uzasadniona. Bo prawda nie może niszczyć, gdy niszczy nie jest już prawdą tylko „prawdą za wszelką cenę” powodująca już tylko cierpienie i druzgocącą wszystko co napotka na swojej drodze.

 

Poza światem zewnętrznym, tak często przez nas opisywanym jako podły, straszny i okrutny jest też nasz wewnętrzny świat dostępny tylko dla nas. Nienależny nikomu tylko nam samym. Są to chwile podejmowania decyzji kiedy w swej istocie, w tej sekundzie gdy decydujemy stajemy oko w oko ze swym sumieniem w zupełnej samotności, które z biegiem czasu odchodzą w niebyt. Są w nas myśli ulotne, myśli które dane są tylko nam, emocje bardzo krzywdzące dla innych, kiedy po czasie stają się nieprawdą. Są w nas marzenia i chęci których spełnienie stałoby się bólem dla innych. Te chwile zwątpienia, chwile w których realnie dotykamy krzywdę prawie wyrządzoną innym, tak ulotne jak sama chwila zwątpienia -  są nienależne dla nikogo, tylko dla naszego sumienia. Niech pozostaną jako nienależne dla innych…
Tak więc, jest w każdym z nas tajemnica przeznaczona tylko dla nas, wiedza o niej ( prawda o każdym z nas ) jest nienależna dla nikogo.

Prosta i tania reklama w Internecie sprzedawana za pomocą AdTaily(PLALLADTAILY0002) WAU_tab('9bn09paqq57v', 'bottom-center')

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Kultura