Ambiwalentna Anomalia Ambiwalentna Anomalia
1040
BLOG

HOMOSEKSUALIZM JEST PUSTY JAK WYDMUSZKA

Ambiwalentna Anomalia Ambiwalentna Anomalia Kultura Obserwuj notkę 11

 

Sądzicie, że tytuł jest przewrotny albo dowcipny? Może.

Ja chciałbym napisać, co uświadomiłem sobie ostatnimi czasy, zwłaszcza po medialnych faktach związanych z wypowiedzią Pani Radziszewskiej w jednym z programów telewizji komercyjnej. Otóż z przykrością muszę stwierdzić, że homoseksualizm schodzi na psy.

Kiedyś, dawnymi czasy homoseksualistami bywali ludzie wykształceni o wyjątkowej wrażliwości artystycznej, ludzie twórczy u których ten rodzaj preferencji seksualnej wywoływał wybuchy geniuszu twórczego. Pozostawili po sobie dzieła na najwyższym poziomie sztuki, czasem nawet inżynierii. Nie będę podawał przykładów wielkich homoseksualistów, bo każdy je zna. Do dzisiaj zachwycamy się ich twórczością i daj Boże, nie ma w nas ani odrobiny nietolerancji.

Kiedyś, żeby być homoseksualistą należało być kimś!

Co dzisiaj mamy?

Homoseksualistą może obwołać się każdy. Im bardziej pokrzywiony tym bardziej homoseksualny. Homo może zostać dosłownie każdy. Co więcej, wszem i wobec obnoszenie się ze swoim homoseksualizmem jest powodem do dumy, ale już stwierdzenie tego faktu przez kogoś spoza „towarzystwa” jest odbierane jako obraźliwe.

Była sobie w studio Pani Radziszewska i pewien pan, który jawnie deklaruje swój homoseksualizm. Wszystko było dobrze do momentu, kiedy pani Radziszewska nie stwierdziła oczywistego faktu: jest pan gejem i tajemnica poliszynela jest to, kim jest pana partner.

Wywołało to zdanie (to oczywiste stwierdzenie faktu) w środowiskach homoseksualnych fale gromkiego oburzenia, demonstracje, żądań dymisji. Nawet samo SLD zażądało dymisji tej pani. Powstał wielki polityczny problem. Pomijam już fakt, że dzisiaj w polityce ma prawo zaistnieć najmniejsza nawet bzdura, byleby nie mówić o działaniach rządu i gospodarce. Pominę te prawidłowość, ale fakt oburzenia homoseksualisty z tego, że ktoś stwierdził, że jest homoseksualista doprawdy zdumiewa mnie ogromnie. Co więcej, zdumiewa mnie fakt, że większość dziennikarzy kontestuje to całe „zajście” wylewając litry atramentu w artykułach komentarzach. Okazuje się, że dzisiaj nie tylko byle kto może dzisiaj zostać wyznawcą (czynnym lub biernym) homoseksualizmu, ale nie każdy może homoseksualistę nazwać homoseksualistą.

Zastanawiałem się, czym jest podyktowana tego typu postawa?

I otóż powiem Wam, że homoseksualizm dziś jest po prostu pusty. Nie posiada w sobie nic oprócz zwyczajnego, siermiężnego wyznawania i apologizowania seksu z partnerem tej samej płci. O nic innego w nim nie chodzi. Przecież gdy się zastanowimy, każdy z nas zajmuje się tą sferą życia, jaką jest seks. Nikt z nas nie demonstruje na ulicach z transparentami, na których wzorem gejów i lesbijek powinniśmy wypisać dużymi literami:

 

NIECH ŻYJE SEKS FRANCUSKI!

TĘCZOWO KOCHAM CUDZE ŻONY!

ŻĄDAMY RÓWNOUPRAWNIENIA DLA MIŁOŚNIKÓW STÓP!

 

Dlaczego tego nie robimy?

Otóż właśnie, dlatego, że ta sfera naszego życia jest sprawą  bardzo osobistą i jest jeszcze wiele innych spraw, którymi żyjemy. Seks jest miłym dodatkiem do naszej egzystencji, miłym ale jednak dodatkiem. W przypadku homoseksualizmu jest istotą i treścią. Gdyby było inaczej, nie mielibyśmy takiego rejwachu. I tu właśnie powracam do rozmowy pani Radziejowskiej. Miły pan gej nie miał nic do powiedzenia, oprócz tego, że jest gejem. Jedynym wyjściem dla jego zaistnienia było to, że mógł się oburzyć, że jego (homoseksualistę) ta pani nazwała homoseksualistą. Puste to i żenujące. I dlatego mogę tak napisać:

 

w dzisiejszym homoseksualizmie najbardziej niebezpieczny jest …homoseksualizm, gdyż ogranicza człowieka, zmusza do lenistwa, jest hamulcem w rozwoju, wzmaga uczucie pychy i nietolerancji.

 

 

Jako człowiek na poziomie i kulturalny, osobiście nie jestem zainteresowany wiedzą, kto, z kim „uprawia seks”, gdzie sobie i co wsadza. Ta wiedza o jakimś człowieku jest mi absolutnie zbędna, gdyż mam swoje własne bogate życie wewnętrzne. Homoseksualiści widoczne życie mają puste, wypełnione tylko myślami o swojej orientacji seksualnej, bo o niczym innym z nimi nie można porozmawiać…poza tym nie chcą.

 

Doskonale widać to na wszelkiego rodzaju paradach równości, na przykład na zorganizowanych protestach w sprawie odwołania pani Radziejowskiej. Nie jestem w stanie czuć niesmaku połączonego ze zdziwieniem patrząc na bezguście uczestników. To, co nam serwują jest pomieszaniem wulgarności w pokazywaniu pierwszorzędnych cech płciowych pod różnymi postaciami oraz  strojami rodem z wiejskiego jarmarku i zachowaniem przypominającym ograniczonych intelektualnie ludzi. Całość wygląda komicznie i po dłuższym oglądaniu wywołuje jedną myśl: co to za kompletne bezguście!? Co to za kompletna pustka intelektualna?! Kicz jakich mało.

 

Tak więc na koniec powrócę do najważniejszych zdań:

 

Dziś homoseksualizm jest pusty, zupełnie stracił swoją istotną treść.

Kiedyś żeby być homoseksualista trzeba było być kimś. Dziś może nim zostać byle kto.

Prosta i tania reklama w Internecie sprzedawana za pomocą AdTaily(PLALLADTAILY0002) WAU_tab('9bn09paqq57v', 'bottom-center')

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Kultura