Ambiwalentna Anomalia Ambiwalentna Anomalia
940
BLOG

ZBYDLĘCENIE DOBROCI

Ambiwalentna Anomalia Ambiwalentna Anomalia Kultura Obserwuj notkę 22

 

Nie ma u mnie zgody na „polityczna poprawność” w odczuwaniu dobroci, w dawaniu miłości i braniu. Wszystko we mnie się burz i protestuje przeciwko „fastfudowej” empatii ogarniającej w coraz większym stopniu nasze życie, pojawiającej się w środkach masowego przekazu, filmach i co najgorsze w umysłach ludzi. Nie jestem w stanie kupić serka, pieluch czy jakiegoś innego artykułu na którym widnieje napis ( przykładowo) : jeden grosik z tego serka jest przeznaczony na obiad dla głodnych dzieci. Moje pojmowanie dobroci i empatii powoduje gwałtowne moralne torsje, gdy widzę oczami wyobraźni, jak siadam w domu, po wydaniu kilkuset złotych w hipermarkecie, w nażeram się do granic możliwości ratując tym malutkie żołądki głodnych dzieci.

Buntuje mi się rozum i serce, gdy uświadomię sobie, ze w USA ( to przykład) ludzie wydają na karmę dla swoim pupili (pet-ów) więcej milionów dolarów niż wynosi cała pomoc ONZ dla państw potrzebujących. Co gorsze, w tych karmach są inne zwierzeta zabijane milionami, żeby nakarmić nasze pupilki...

Miłość, dobroć, empatia w dzisiejszych czasach stała się dokładnie takim samym produktem „głębokiego przetworzenia targetowego”, jak ropa naftowa, skarpetki czy telewizor LCD. Jest wiele sieci sklepów: dla tych bogatszych, dla tych biedniejszych – w nich pojawiają się odpowiednio przygotowane produkty „targetowe”. Ten sam proszek opakowany w inny worek i droższy jest przeznaczony dla ludzi, których ambicja jest kupowanie drogiego proszku. Dokładnie taki sam proszek w niższej cenie i mniej doskonałym opakowaniu staje się erzacem luksusu dla tych co są biedniejsi. Wszystko co widzimy, odczuwamy, rejestrujemy w dzisiejszej kulturze masowej ma na nas oddziaływać w sposób kaleczący nasze sumienie, deprymować wartości pozbawiając kręgosłupa, a nas ogłupić. Przecież proszki sa takie same...

Dzisiejsza dobroć lansowane przez szeroko pojęta kulturę ma nas pozbawić kręgosłupa moralnego, zachowując pozory dobroci najwyższej.

Przede wszystkim zbydlęcona dobroć ma polegać na dwóch szatańskich sztuczkach:

 

  1. poczuciu winy – co z dobrocią nie ma nic wspólnego ale wywołuje reakcję, ciśnienie, wyrzuty sumienia w Bogu ducha innym człowieku.
  2. łatwość w zaspokojeniu swego sumienia czyli poczucia winy. Co jest wbrew logice dobroci, bo dobroć musi kosztować najwięcej mimo, że w swej istocie jest bezgranicznie łatwa.

Tak więc zbydlęcona dobroć jawi się na kształt fastfudów, które w razie moralnego głodu zaspokajamy w szybki i kompletnie bezwartościowy sposób. Tak – dobroć stała się dokładnie takim samym towarem, jak pasta do zębów. Ma nas zafascynować i co najważniejsze, zbydlęcona dobroć ma nas zaspokoić jak hamburger naszych gestów i frytki tępych prostych odruchów. Szybko, tanio i skutecznie. Po tym dani zawsze możemy wydoić kubeł wody z emocjonalną chemią nasączoną bąbelkami czystego sumienia.

Oglądam wiadomości. Jest 19:00, a więc czas kiedy dzieci jeszcze nie śpią. Trzecią wiadomością jest reportaż z więzienia dla najgorszych bandytów w Rosji. Reporter dokładnie relacjonuje co zrobił bandyta: porwał, zgwałcił i zabił dziewczynki, a teraz rysuje sobie święte obrazki. Tej bydlęcej wiadomości towarzyszą wypowiedzi o tym, że chcieliby więźniowie być rozstrzelani, powieszeni, zabici bo przestaliby się męczyć. Całość okraszona zwyrodniałymi kadrami ze zwyrodniałego zakładu karnego. Zbydlęcenie wiadomości do imentu. Co ja mam małej córce powiedzieć, która zapytała się mnie dlaczego tacy ludzie są i co to oznacza zgwałcenie kilku dziewczynek? Wcale nie oglądam krwi na ekranie, wcale się ludzie nie zabijają – ale poziom reportażu jest równie zboczony jak zakład karny który opisuje. Potem wiadomość o wspaniałej kobiecie z zanikiem mięśni – zrobiła studia, udało się…i pokazywanie jacy to my ( widzowie) jesteśmy wypełnieni dobrocią, bo pomagamy (dzięki tej właśnie telewizji) ludziom potrzebującym. Napiłem się wody, bo z oburzenia zaschło mi w gardle. Wody z której jeden grosz jest przeznaczony na wiercenie studni w jakimś afrykańskim państwie, gdzie ludzie umierają tysiącami. I cóż z tego, że wywiercona studnia jest jak ryba, a nie wędka dla tych ludzi? To ludy wędrowne doskonale radzące sobie w tak ciężkich warunkach – a my budujemy im studnie by wiązać ich w jednym miejscu. Tracą wtedy swoje umiejętności i po prostu zaczynają głodować, żądać pomocy, nie potrafiąc o siebie zadbać, a w konsekwencji umierają w jeszcze większej ilości. Wiem, wiem, rozdamy im prezerwatywy za darmo,  bo kupimy sobie kilka pornoli albo pójdziemy do agencji towarzyskiej – z których jeden grosz będzie przeznaczony na zakup prezerwatyw do jakiegoś afrykańskiego kraju gdzie przecież panuje AIDS

 

A więc oglądam zwyrodniałe wiadomości o zwyrodniałych ludziach czując narastająca we mnie zwyrodniałą dobroć i zbydlęconą empatię do granic moich ludzkich możliwości. Zawsze , jak już nie będę mógł wytrzymać z tym światem, kupię sobie psa, kota albo inne zwierzę, które mogę otoczyć moją doskonała miłością. Będę je kochał, a nienawidził ludzi – bo przecież zwierzęta są takie uczciwe i krystaliczne w swoich uczuciach do nas. Pójdę z pieskiem do fryzjera, zapłacę 200 złotych za strzyżenie, masaż, trwałą ondulację i wystrzyżenie sierści wokół odbytu mego pupilka…

 

Taaaak!

 

To będą bardzo dobrze wydane moje ciężko zarobione pieniądze, na moją najwspanialszą empatię i miłość do samego siebie. Jeszcze tylko wieczorem wypcham żołądek tymi grosikami i zasnę w poczuciu ogarniającej mnie miłości…

 

 

Zbydlęcenie dobroci rośnie w nas w zastraszającym tempie, ale jak to powiedział jeden z moich znajomych: „ludzie od „pijaru” najpierw pozbawiają ludzi kręgosłupa moralnego pozbawiając dotychczasowych pojęć i rzeczywistej wartości, by potem na jego miejsce wcisnąć każde gówno za niesamowitą ilość pieniędzy…ich pieniędzy”

Powstają zatem cała masa ludzi bez sumienia, pełnych głupkowatych pojęć w głowach, fastfudowej dobroci, zdurniałej empatii…

 

Bo „nie ma takiego prawa, które zabroniłoby oddzielić głupca od jego pieniędzy…”

Prosta i tania reklama w Internecie sprzedawana za pomocą AdTaily(PLALLADTAILY0002) WAU_tab('9bn09paqq57v', 'bottom-center')

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (22)

Inne tematy w dziale Kultura