0 obserwujących
40 notek
42k odsłony
  291   0

TO DZIAŁA ?

 

Czyli fenomen Hansa Klosa w parodii pt. Jak Niemcy przegrali drugą wojnę światową.
 
Czy wszystko dzieje się przypadkiem?
Są takie wydarzenia które z pewnością pojawiają się jako trudne do wytłumaczenia zbiegi okoliczności jednakże i one po dokładniejszym zbadaniu – wcześniej czy później ale najczęściej okazują się logicznie wytłumaczalnym zbiorem okoliczności jakie zebrały się w całość aby dać sobą wynikowy i trudny początkowo do wytłumaczenia obraz.
 
Odwieczny dylemat opisujący zależność „co było pierwsze – jajko czy kura” tylko z pozoru wydaje się być trudny do rozwiązania, choć zwolennicy teorii zdarzeń nadprzyrodzonych najczęściej oczekując  podpowiedzi, kierują swoje oczy w kierunku nieboskłonu starając się przypisać Bogu co boskie a cesarzowi co cesarskie przy czym rolę cesarza odgrywa tu darwinowska teoria ewolucji skłaniająca przedmiotowego nielota do składania jajek.
 
Słowem – panu Bogu świeczkę a diabłu ogarek.
 
Ktoś zapyta co to ma wspólnego z Klosem?
 
Ano ma, i wbrew pozorom bardzo wiele a to za sprawą Brunera który w tym wiekopomnym dziele odegrał rolę niemniejszą niźli NASZ agent.
 
Akcja i reakcja, te nieodłączne od siebie elementy każdej dynamiki (a więc świata realnego) wręcz nakazywały scenarzyście stworzenie takiej postaci albowiem odbiorca inteligentnym jest – i wnet by się połapał że coś tu nie tak. Coś tu mówiąc kolokwialnie śmierdzi, bo w każdej beczce miodu musi się znaleźć choćby odrobina tylko, ale zawsze dziegciu. Wręcz nieodzowną stała się konieczność stworzenia kontrapunktu, oczywiście niezbyt mocnego bo mądrość nad głupotą zwyciężać musi odwiecznym prawem natury lecz żeby na polskie warunki było bardziej realnie – bo tak do końca przecież nic nie jest doskonałe a więc i na postaci Hansa w sensie przebiegłości musiały się pojawić jakieś skazy.
 
Wspaniały wprost pomysł stworzenia powracającego do gry, a wcześniej spalonego agenta wywiadu przebija się w tym dziele, nie jako element mający w swym wydźwięku skupić kwintesencję geniuszu rosyjskich generałów, ale stać się swego rodzaju mottem łączącym to, co dla wielu Polaków wydawać by się mogło zbiorem całkowicie rozłącznym, czyli Polski i Rosji jako obrazu wspólnoty ponad podziałami na wszystkich nieomal płaszczyznach.
 
Cóż. Jestem być może człowiekiem małej wiary, bo jak pokazuje nieodległa choćby historia – cuda się jednak zdarzają i jak pokazuje dzień dzisiejszy, choć młode pokolenie Stawki Większej Niż Życie oglądać za bardzo już nie ma ochoty, to jednocześnie w sposób nieomal doskonały daje się raz po raz wpuszczać w ten sam kanał multimedialnych przekazów.
 
To wprost dla mnie niepojęte – jak scenarzysta wpadł na pomysł aby z oficerów w niemieckich mundurach SS zrobić aż takich idiotów nie potrafiących odkryć matematycznego aksjomatu mówiącego że dwa plus dwa równa się cztery wtedy i tylko wtedy – kiedy zarówno pod jednym jak i drugim składnikiem tej karkołomnej wprost operacji dodawania kryje się ta sama liczba dwa.
 
To nieważne że stryj Helmut rozpoznał Hansa, ale że Hans rozpoznał Stryja.
 
No cóż. Ten filmowy dialog (w tym wypadku wyciągnięta z dialogu kwestia) wiele wyjaśnia, a w zasadzie mogłaby wyjaśnić pewien specyficzny sposób rozumowania ludzi z niepełnym rozwojem umysłowym, gdyby nie przykład kolejnego testu jakiemu  poddany został nasz tytułowy bohater czyli rozpoznaniu charakteru pisma bo jak wspomniałem – naród nasz mądry jest i zaraz by się w tej mistyfikacji połapał. I tutaj - przychodzi na szczęście w sukurs wspomniana już wcześniej bratnia pomoc zbioru jak miano nam wmówić nie do końca rozłącznego jak by to się z pozoru tylko mogło wydawać a w postaci jeszcze niedawnych wrogów na ów czas już nieocenionych sojuszników.
 
Kiedy tak sobie „chodzę” po salonie, czytam posty, komentarze – nadziwić się wprost nie mogę jak bardzo zakorzenione jest w ich treściach poczucie że przeciwnik jest totalnym idiotą. Totalnym – bo niepotrafiącym zbierać informacji a następnie przetwarzać ich tak – aby swoim obrazem dopełniały one drogę do jego to właśnie sukcesu. Totalnym idiotą także dlatego, że przecież świadomy absurdalności scenariusza Stawki Większej niż Życie, świadomy jest również tego – że ten durny naród ten sam scenariusz kupi po wielokroć.
No – nie do końca. Sprawiedliwość oddać też trzeba i tym autorom, komentatorom, którzy ten teatr rozumieją. Ba! – starają się nawet z tą inscenizacją smoleńskiego spektaklu rozprawić tak, aby ponad wszelką wątpliwość nie pozostawić suchej nitki na jego scenarzyście. Tyle tylko może że – z pod ich płaszczyka szczerych intencji aż nadto wyłazi niekompetencja co do zasady szpiegostwa pierwszej, a  która aż nad zbyt jasno wyraża się w stwierdzeniu – twoja przewaga nad przeciwnikiem topnieje wprost proporcjonalnie do ilości przekazywanej mu wiedzy o twoich zamiarach.
 
Jeżeli powiesz komuś „kopnę cię w tyłek” – to trudno się jednocześnie spodziewać, że ten ktoś odwróci się do ciebie plecami udostępniając tym samym miejsce operacji do zapowiadanego ataku.
 
Czy można się krzywić na wiedzę z podręczników wojskowej taktyki płynącą, iż do frontalnego ataku przystąpić można dopiero wówczas, kiedy istnieje absolutna pewność iż jego efektem będzie wiktoria?
Można. Tylko mieć trzeba równocześnie świadomość, że nie o własną tu tylko osobę chodzi a o wielu, bardzo wielu ludzi. Pojęcie „armatniego mięsa” uknute przez krasnoarmiejskich dowódców nie przystoi dla ludzi noszących w swoich sercach atrybuty wiary w Boga, i o tym trzeba pamiętać zarówno zanim się ich wyśle do ataku, jak i w czasie, kiedy przyjdzie się za nich pomodlić nad grobem.
 
Z wymachiwania szabelką zawsze mieliśmy ocenę celującą. Co do skutków – nie chcąc burzyć narodowego ducha walki pozwolę sobie przemilczeć.
 
Konkluzje z tego postu nie mają w swoim zamierzeniu siać defetyzmu. W zamian niego – potrzebna jest przede wszystkim mądrość i rozwaga aby przerwać w końcu ten niekończący się chór kiedy śpiewa – że Polak jest mądry po szkodzie – i z tym przesłaniem, kłaniam się Szanownemu Państwu.  
 
 
Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale