Jest taka ksiazka "Tylko dla panow" autorstwa Witolda Fillera i Tadeusza Plucinskiego.
W ksiazce tej, w rozdziale najwiekszym Casanovie polskich sfer artystycznych PRLu, pada zdanie "Tak czy owak, zerznie Nowak". Kazdy moze zgadywac, o kogo chodzilo.
Ale niewazne.
Ciekawy tekst w gazecie w temacie rzniecia:
Pułkownik z Akademii Obrony Narodowej przepisał pracę habilitacyjną od kolegi. Na uczelni o tym wiedzą, ale pracę przyjęli, bo kolega pułkownika nie protestuje
Rozprawa habilitacyjna płk. dr. inż. Pawła Górskiego nosi tytuł "Zarządzanie logistyczne w sytuacjach kryzysowych w Polsce". Otrzymała przepisowo cztery recenzje naukowe - dwie negatywne oraz dwie pozytywne. Argument z tych negatywnych: praca nie wnosi nic nowego do dziedziny, którą opisuje. W jednej z recenzji padło też słowo "plagiat". Bo praca płk. Górskiego jest łudząco podobna do trzech książek jego starszego kolegi z tego samego wydziału na AON prof. Eugeniusza Nowaka.
Negatywne recenzje pochodzą od ekspertów wyznaczonych przez Centralną Komisję ds. Stopni i Tytułów. Pozytywne - od ekspertów wyznaczonych przez uczelnię. Jednym z nich jest... prof. Nowak.
- Górski pełni obowiązki dyrektora wydziału. Nie zostanie dyrektorem, jeśli nie zdobędzie samodzielnego stopnia naukowego - mówi "Gazecie" anonimowo jeden z pracowników AON.
...
W 2004 r. Akademia miała podobny problem - jedna z książek dwójki jej wykładowców okazała się plagiatem. Wtedy uczelnia zainstalowała program "plagiat", przez który do dziś przepuszczane są - według oficjalnej wersji - wszystkie prace, zwłaszcza magisterskie. Czy habilitacja płk. Górskiego także? Według rektora komendanta Ratajczaka to nie miałoby sensu. Bo nikt nie wprowadził do bazy książek Nowaka.
To i ciag dalszy pod:
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7249125,Pulkownik_pozyczyl_habilitacje.html
A Ojciec Doktor tyle nocy sleczal na swoim doktoratem.
Mogl pozyczyc...
Na okolicznosc:


Komentarze
Pokaż komentarze (42)