"To jest coś, co łączy polityków ponad podziałami" (red. Mazurek do wiceministra Kiepury w temacie "mijania się z prawdą nie bez udziału świadomości").
Poszedlem na mecz. Przegrany 0:18. Bramki byly nudne, to sluchalem sobie na smartfonie radio ze swiata. Zniknela z programu ulubiona stacja Dalmacija, zaklócenia miala stacja Italia FM, to znalazlem Radio Belarus. Po polsku!
Jacys trzej faceci mówiacy archaicznym jezykiem polskiem komentowali wydarzenia w Polsce. Odwaznie tez odpowiadali na pytania sluchaczy. POLECAM kazdemu serdecznie.
Panowie zamiast "USA" albo "Amerykanie" mówia "Amerykanczycy". Zamiast "kurz" albo "pył" tworza napredce "pyrz". I okazuje sie, ze w Polsce trudno wyzyc z emerytury w wysokosci 2000 rubli bialoruskich, a na Bialorusi pan redaktor swietnie zyje na swoim z 700 rublami emerytury i jeszcze co miesiac odklada 150 rubli na ciezkie czasy. W Polsce do lekarzy dlugie kolejki, na Bialorusi lekarz czeka na pacjenta. Chlopaki szczególnie nabijali sie z uzbrojenia polskiego wojska, ze niby wszystko skladaki staroci z zagranicy.
Zycie jest piekne! Jak kiedys glosilo Radio Tirana za chinskie pieniadze.
Dalmacja brzmi miedzy innymi tak:


Komentarze
Pokaż komentarze (16)