Tu reszta artykulu z roku 1971. Dla ciekawych, jak to za wczesnego Gierka z tymi wypedzonymi bylo. Dlaczego - miedzy innymi - pakowali kufry i walizy, i porzucali swoj hajmat.
„Powroty – 71“
Jerzy Opolski
„Ktos niepodpisany z Jelowej“
W ciagu wielu lat mojej pracy publicystycznej miewalem do czynienia z rozmaitymi zacietrzewieniami ludzkimi, z ograniczona ludzka swiadomoscia rozeznania w dobrym i zlym, mialem do czynienia z ludzmi, ktorych klamstwo bylo dewiza zycia i – szczerze przyznaje – wiele razy tacy ludzie wprowadzali mnie w blad, wykorzystywali dobra wiare i nieograniczone zaufanie jakie mam do czytelnika, bez wzgledu na to, czy nasze poglady sa w danej sprawie zbiezne, czy rozbiezne. Tak byc powinno, to jest wychowawcze, jesli o racje, obiektywne racje trzeba sie spierac.
Po raz pierwszy mam do czynienia z kims, kto zmartwychwstal z grobu esesmanskich pogladow na swiat, na Polske, w ktorej mieszka.
W przeddzien rocznicy wybuchu wojny otrzymalem list z Jelowej, podpisany zmyslonym nazwiskiem JERZY NIEMIEC, list wredny, list tchorza. List ten bez namyslu wrzucilbym do kubla na smieci, gdyby autor nie mieszkal tutaj, w naszej ojczyznie. Ktos taki istniejacy fizycznie tutaj, skrecajacy sie, w apoplektycznym ataku nienawisci, ktos taki jest uciazliwym bagazem w kazdym kraju, nie wylaczajac Niemieckiej Republiki Federalnej, gdzie toruje sobie z wolna, posrod pogrobowcow faszyzmu i jadowitych, nieutulonych w zalu gestapowcow z ducha, gdzie toruje sobie droge realistyczna polityka wspolzycia z sasiadami, polityka oddalania wojen, zblizania pogladow opartych o szacunek dla innych narodow. Uklad pomiedzy PRL i NRF, swiezo podpisane porozumienie w sprawie Berlina Zachodniego, oto te historycznie rozsadne elementy zmian w swiadomosci nie calego jeszcze spoleczenstwa zachodnioniemieckiego.
Na tym tle glos, ktory zabrzmial mi nagle, tuz pod bokiem, nie powinien zostac przemilczany. Jest to glos wredny, glos niebezpiecznego maniaka, ktory zyje w srodowisku, ktory „wychowuje” swoje dzieci.
Dlatego uwazam za swoj obowiazek przedrukowae tresc listu.
tu wstawic zacytowany wczesniej anonimowy list
http://amstern.salon24.pl/29277,index.html
Oto ten glos.
Poniewaz roznimy sie z - umownie przyjmujac - Jerzym Niemcem kultura i wychowaniem, powiem pare slow wprost.
Panska kultura wywodzi sie z kregow Bund Deutscher Osten, gdzie uczono, ze Polak to swinia, gdzie argumentem przeciwko patriotyzmowi Slazakow - nie takich, ktorych tu przysylano z Rzeszy, aby sie przyjeli na stale - byly kamienie w okna, byla palka i noz. mysliwski.
Panska kultura wywodzi sie z kregow siepaczy z band Orgescha, ktorzy podpalali domy polskie w tejze Jelowej, ktorzy ucinali jezyki pomordowanym powstancom slaskim.
Panska kultura i poglady, panskie oceny zwalniaja mnie z jakiejkolwiek polemiki.
Zmusil mnie pan jednak swoja obecnoscia w Polsce do odpowiedzi na rzekomy fanatyzm antyniemiecki Polakow, ktorzy otrzymali od hitlerowskiej Rzeszy podarunek w szesciu milionow ofiar. Ja w swojej rodzinie blizszej i dalszej stracilem szesc osob; szesc razy smierc z rak gestapo i wehrmachtu. Nie chce z panem polemizowac i dlatego, ze gdy wuj moj usilowal polemizowac z oficerem gestapo, dostal w zeby kolba karabinu, a w dwie godziny pozniej zostal powieszony. Na moja ciotke, na jej powrot z ucieczki do domu, noca, po chleb, czekali panscy duchowi bracia. Dostala piec kul. Widzialem ja rano, kiedy lezala z kromka chleba w zacisnietej dloni.
A pan - jak pisze - dorobil sie i nie brak panu chleba w Polsce, ktora, pan nienawidzi. Fanatyzm antyniemiecki, ktory pan rzekomo odczul w naszym kraju, dziwnie panu nie wyrzadzil szkody... Czemu, tuz po wojnie, gdy tacy „patrioci“ jak pan wyjezdzali stad, czemu pan zdecydowal sie zostac? Czekal pan, az tu znowu wkrocza odnowiciele hitleryzmu i beda wylewali morze polskiej krwi? Teraz dopiero pan wie, ze Slask zostal definitywnie stracony? Calkiem pozno pan sie o tym przekonal.
Pisze pan, ze ciekaw jest jak ja wygladam, czy tak kretynsko, jak pisze, zeby... pana namawiac do pozostania w Polsce. Pisze, adresujac wszelako to nie do pana. Pana nie namawiam. Gdyby pan nie byl typowym tchorzem, a tchorz potrafi w strachu zabic nawet wlasna matke, wsiadlby pan w autobus lub pociag i zaspokoilby swoja, ciekawosc. Ja pracuje, pod znanym adresem - pan wysmaza swoj maniacki list w ukryciu. Takiego bohaterstwa nauczyl sie pan wsrod swoich kumpli, ktorzy pastwili sie w tejze Jelowej nad bezbronnymi zonami i matkami powstancow slaskich? Kumpli nie ma, pan sie uchowal.
Jak wobec tego ja sobie pana wyobrazam, ojca dzieci, ktory sie pewnie chlubi swojej do nich miloscia? Z tresci panskiego listu wylania mi sie postac ordynarnego, rozkraczonego nad kobieta ciezarna wyochowanka SS, ktory - na moich oczach, a mialem wowczas lat pietnascie - kopal ja, cial pejczem do krwi. Ja sobie pana nie wyobrazam podczas glaskania dziecka po glowce, ja sobie pana wyobrazam calkiem dokladnie, w zupelnie innej roli.
Tam, dokad pan tak chce teraz wyjechac znajdzie niewatpliwie bratnie dusze. Jest ich jeszcze w NRF sporo - to oni jeszcze tesknia do powrotu, zeby nas tu wykrwawic. Oni sa niespozyci, slepi, chciwi. A pan teskni do nich. Jakos sie te tesknoty wasze rozmijaja? Oni sie pytaja, tarn takich jak pan - po co przyjechales, zrec chleb niemiecki?
Panu bedzie smakowal chleb niemiecki, chocby pan mial mieszkac pod mostem i brukowac ulice. Nic nie stoi na przeszkodzie.
Niech pan tylko nie bedzie tchorzem, niech pan przyjedzie do tych, ktorych pan nazywa gnojami, na ktorych pan nie chce pracowac. My tez nie chcemy, zeb ypan na nas pracowal i nie chcemy pracowac dla pana.
Drzwi u nas otwarte od 9 do 16. Wlos panu z glowy nie spadnie, bo wywodzimy sie, nie z Bund Deutscher Osten. I to nas jeszcze dzieli, ze my nie piszemy anonimow. Jestesmy osiagalni.
No to co? Przyjedzie pan? Moze z dziecmi. Ciekawi nas, czy je pan wychowal na wzor i podobienstwo swoje. A w sprawie wyjazdu postaramy sie - w drodze wyjatku, gdyz nie my sie tym zajmujemy - pomoc w uzyskaniu ulatwien.
Za nieistniejaca juz "Trybuna Opolska", organem KW PZPR, 1971.
Jak to dobrze, ze zyjemy w zupelnie innych czasach. Nie ma juz tych anonimow, nie ma tez tych komentarzy w gazetach.
Tak trzymac!
Nagrode wypije sam... :)


Komentarze
Pokaż komentarze (20)