Bylem w Polsce. Kampania leci pelna para.
Widzialem "debate" panow K. - w momencie kiedy pan premierz mowiac o gospodarce rzucil slowko "szwung", to juz mial moj glos. Mialby, znaczy.
Ale wrocmy do wyborow.
Opolskiej liscie PiS przewodzi pani Lena Dabkowska-Cichocka, lat 34, kobieta od 15 lat ciezko pracujaca, chwilowo dla pana prezydenta Lecha Kaczynskiego.
Ki diabel?
Na Opolszczyźnie byłam tylko raz
Lena Dąbkowska-Cichocka, kandydatka numer jeden na opolskiej liście PiS do Sejmu.
...
- Jeśli nie zna pani Opolszczyzny, to skąd pani wie, o co dla nas zabiegać w Warszawie?
- Rzeczywiście, nie wiem dziś, jak uszczęśliwić mieszkańców województwa. Chcę się tego dowiedzieć od nich. Dlatego wkrótce spotkam się z prezydentem Opola. Potem mogę wykorzystać swoje atuty, czyli na przykład to, że wiem, jak przeprowadzić przez Sejm ustawę. A odkąd pojawiła się propozycja, bym była kandydatką, uważnie czytam internetowe wydanie opolskich gazet, także nto, i również tą drogą poznaję region.
http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?
AID=/20071003/WYBORY/71003002&SearchID=73295759032348
Jessu... Szerzej o tej pani i seksowne zdjecie na stronach PiS:
http://www.wybory.pis.org.pl/kandydat.php?k=882&o=21
Kolejna Aleksandra Jakubowska i paru wojewodow przywozonych do Opola w teczce ze sciany wschodniej.
Nic to, pani miala czas sie przygotowac do wywiadu.
Mniej szczescia mieli panowie z PiS i PO w Kaliszu:
Na genialnie prosty pomysł sprawdzenia znajomości spraw okręgu, z którego startują w wyborach, wpadł dziennikarz "Życia Kalisza" Jakub Banasiak. Postanowił zebrać od Dziedziczaka i Grupińskiego wyborcze deklaracje, czy pomogą w rozwiązaniu kilku fikcyjnych lokalnych problemów.
Dziennikarz pytał, czy politycy PiS i PO pomogą utworzyć w Kaliszu Państwową Wyższą Szkołę Zawodową, która... istnieje tu już od ośmiu lat! Co odpowiedzieli kandydaci?
Dziedziczak: - Myślę, że Kalisz ma prawo do Wyższej Szkoły Zawodowej i (...) oczywiście włączę się w prace, by ta szkoła powstała.
Grupiński: - To oczywiście byłoby znakomite. (...) Jeżeli będzie determinacja i uda się zgromadzić środki, to należy to zrobić. A z czasem będę myślał o uniwersytecie kaliskim.
Banasiak zapytał polityka PO również o to, czy wesprze kaliską drużynę żużlową, która "ostatnio jest w rozsypce". Tymczasem w Kaliszu nigdy nie było tradycji żużlowych i klubu żużlowego. Grupiński: - Oczywiście. (...) Jestem absolutnie otwarty na to, aby w takich sprawach pomagać.
Dziedziczak natomiast musiał się opowiedzieć w sprawie "żeglugi śródlądowej na Warcie" w Kaliszu. "Przedstawiając swój program, na pewno odniosę się do tej kwestii szczegółowo" - zapewnił rzecznik rządu. Szkopuł w tym, że Kalisz leży nad... Prosną. Dziedziczak nie zauważył tego nawet podczas autoryzacji swoich wypowiedzi dla "Życia Kalisza".
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4552299.html
Jako nieuprawniony do glosowania mowie: TAK TRZYMAC!
Nie musi byc lepiej, wazne zeby bylo smieszniej.


Komentarze
Pokaż komentarze (26)