Najwiekszy z obroncow demokracji w RP w Sejmie - prokurator wyklety w stanie wojennym:
- Owszem byłem prokuratorem, ale to ludzie po mnie przyszli, bym kandydował do Senatu. Prosili mnie trzykrotnie i zgodziłem się. Ludzie znali moją przeszłość i ludzie mnie wybrali - podkreślał.
- Chcę wytłumaczyć. Po wprowadzeniu stanu wojennego zostałem zdegradowany za odmowę prowadzenia śledztw w trybie doraźnym. Byłem poniewierany - mówił.
Piotrowicz w stanie wojennym był członkiem PZPR i członkiem egzekutywy PZPR w sądzie.
- Wtedy porządni ludzie rzucali legitymacje partyjne.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/14,114871,20211687.html
Prosili, prosili i jeszcze raz prosili, az wyprosili.
(710) 617 777


Komentarze
Pokaż komentarze (46)