Z opoznieniem zauwazylem kolejna historie mlodego czlowieka zamordowanego przez rezymowych siepaczy. Historia ze w XXI wieku rece opadaja.
Po 15 miesiacach Korea Polnocna zwolnila z ciezkiego wiezienia pracy mlodego Amerykanina "z powodow humanitarnych". Przewieziony do USA Otto Warmbier zmarl na uraz mózgu. Otto Warmbier wrócil do domu w takim stanie:
"- Podeszliśmy do samolotu, silniki jeszcze pracowały. W połowie schodów usłyszeliśmy nieludzkie, bezwładne odgłosy. Nie wiedzieliśmy jeszcze, co to - wyznali. Matka Otto powiedziała, że odgłosy tak ją przeraziły, że odskoczyła od samolotu.
- Otto miał zgoloną głowę, z nosa wystawała mu rurka do karmienia, patrzył pusto w przestrzeń i gwałtownie się szarpał. Był ślepy. Był głuchy. Wyglądał jakby ktoś mu powyrywał zęby kombinerkami i pozamieniał je miejscami - powiedzieli rodzice. Mężczyzna miał także dużą bliznę na prawej stopie i wysoką gorączkę."
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114871,22433254,otto-warmbier-wrocil-z-korei-pln-niewidomy-i-gluchy-rodzice.html
Otto Warmbier zdarl w hotelu jakis plakat propagandowy.
Niech spoczywa w pokoju.
(831) 792 000


Komentarze
Pokaż komentarze (13)