Debiut po 4 miesiacach zimowej przerwy w lokalnej pilce noznej. 2 mecze, w sumie 100 przejechanych kilometrów.
Mecz pierwszej druzyny nieszczesliwie przegrany. Bramka z autu. Dwóch kontuzjowanych. 0:1. Do biletu zalaczano jajeczko wielkanocne.
Mecz rezerwy duzo lepiej, 3:0 wygrany, ale pogoda nieszczególna. No i w C-klasie juz w przerwie skonczyl sie catering.
Sezon pilkarski wiosna 2018 oglaszam za otwarty.

Przy okazji zagadka - ktory z panow na zdjeciu jest królem strzelcow C-klasy?
Muzykalistycznosc jak obiecalem - z krainy muzykalnych kangurów:
(700) 870 111


Komentarze
Pokaż komentarze (8)