24 obserwujących
112 notek
205k odsłon
  1056   0

Północna droga morska a mundurki od Calvina Kleina

Nie wchodzi w rachubę przeniesienie fabryk z Chin do Międzymorza. Konfucjanizm posiada wystarczająco wysoką technologię do produkcji dóbr konsumpcyjnych, więc nic to by nie dało. Locke w wydaniu republikanizmu amerykańskiego gra wielopoziomowo. Nie zgodzi się też na wzrost potęgi Kanta wypełnionego Lutrem, wie, że koniec „Jednej drogi Jeden pas” (NJS) w Hamburgu czy Duisburgu - jako to jest na pomniku z 2007 roku w największej aglomeracji Chin – Chongking (metropolia nad Jngcy, gdzie wówczas sekretarzem partii był Bo Xilai – maoista, główny rywal Prezydenta Xi Jinpinga, następnie skazany na dożywocie za korupcję) oznacza hegemonię Kanta wypełnionego Lutrem i wypchnięcie z Europy. Podobnie rozwożenie towarów po Europie z Chin i do Chin przez starszego brata – JKM (np. ropy naftowej – konkurencja dla amerykańskich surowców, gdzie centrum dystrybucji ma być w Polsce). Jednym posunięciem – decyzją o uruchomieniu produkcji w Polsce i Międzymorzu oraz stworzenia centrum dystrybucji surowców energetycznych w Polsce stwarza z jednej strony konkurencję dla fabryk Konfucjusza (towary z Polski będą szły do Mitteleuropa) i Kanta wypełnionego Lutrem a zarazem uczynił Międzymorze przysłowiowym "batem" (blokując ostatecznie projekcje o końcu NJS w Duisburgu czy Hamburgu i jednocześnie wyposażając Goślickiego w kapitał finansowy do odbudowy Międzymorza) na Mitteluropa i samodzierżawie wypełnione prawosławiem oraz jako Imperium wszedł siłami zbrojnymi kontrolować lądowy NJS (pociągi kolejowe idące z Chin do Łodzi w 48 godzin – taki jest projekt planu). W 2013 roku Konfucjanizm ostatecznie podjął decyzję, że szlak kończy się w Łodzi, mimo nacisków i zabiegów Kanta wypełnionego Lutrem, aby to był Hamburg. Zasadne jest też wprowadzenie PERN S.A. (logistyka naftowa), Poczta Polska i PKP na listę spółek, których akcje należące do Skarbu Państwa nie mogą być zbyte, wszak w tej operacji będą odgrywały istotną rolę.

Rozbicie sojuszu kolektywizmu w wydaniu Mitteleuropa z kolektywizmem w wydaniu samodzierżawia wypełnionego prawosławiem oraz zamoknięcie mrzonek o końcu projektu kolektywistycznego konfucjanizmu na ziemi kolektywistycznego Kanta wypełnionego Lutrem na którego swego czasu nałożono rasizm a egzemplifikacją tego był nazizm, staje się faktem.

Zdaje sobie obecne Imperium doskonale sprawę, że starszy brat (Wielka Brytania) mający wiernego i oddanego sojusznika Czechy - zachował przemysł z czasów miłości do Marksa i Engelsa. Fabryki w Polsce, na ziemi Goślickiego będą powstawały. Trzeba się uważnie przyjrzeć, czy ten Lock w wydaniu JKM – nie macza swoich dobrotliwych rąk w czymś takim, jak Ruch Autonomii Śląska.

Locke w wydaniu amerykańskim zna doskonale jak bogate – ponad 500-letnie doświadczenia współpracy z samodzierżawiem wypełnionym prawosławiem, sięgające czasów żeglarz Sebastiana Cabota (w latach 1500 i 1509 poszukiwacza przejścia północno-zachodniego), rozwiniętych w okresie Kompanii Moskiewskiej (wszystkie wojny od tego okresu toczone przez RON były obrazowo z Rosją, a faktycznie z rodzącym się Imperium Brytyjskim) – posiada starszy brat w wydaniu monarchii parlamentarnej uosobionej w postaci JKM.

Samodzierżawie wypełnione prawosławiem z Marksem i Engelsem jest mocarstwem lądowym, podobnie jak konfucjanizm, zainteresowane jest partycypowaniem w akumulacji pierwotnej kapitału. Nastąpi to tylko wtedy, gdy NJS fizycznie będzie szedł przez terytorium Rosji (rekompensata moralna od konfucjanizmu w postaci iluś % zysków z akumulacji pierwotnej kapitału). Koniec szlaku, zarówno w Estonii, Archangielsku czy Helsinkach dla samodzierżawia posiadającego bogate doświadczenia współpracy z Londynem jest do zaakceptowania, co nie oznacza że w związku z tymi doświadczeniami nie ma też obaw. Rosjanie też chcą się poczuć, niczym brytyjski lord, jak to jest choćby w udziale każdego brytyjskiego prostaka udającego się na wakacje Last minute z wartością funta w portfelu do krajów Wspólnoty Brytyjskiej czy Katalonii itp. Czując choć przez kilkanaście dni dobrodziejstwo JKM w postaci ilości dóbr cielesnych jakie można za nie nabyć. Sensu ciężkiej pracy przez którą JKM ich w nagrodę zbawi, przez co osiągną wieczne szczęście, którego smak może poznać na tych kilkunastu dniach wakacji.

Nie ma miejsca na nitkę lądową i północną morską jednocześnie. Konfucjanizm jest mocarstwem lądowym i tylko taki jest w stanie zabezpieczyć Armia Ludowa. Już kontroluje samodzierżawie wypełnione prawosławiem z Marksem i Engelsem na piersi. Premier Jarosław Kaczyński w 2006 roku spotkał się w Helsinkach z szefem rządu Chin Wen Jiabao. Rok później spotkał się z Przewodniczącym Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych Wu Bangguo (nr 2 w chińskiej ówczesnej polityce - 9-osobowego ścisłego kierownictwa państwa) – powinien wiedzieć o czym rozmawiał. Zapewne o handlu i o drodze którędy ten handel ma się odbywać. Projekt NJS jako lądowego sięga realnie myślami 1996  (premier Li Peng podjął decyzję o rozpoczęciu prac przygotowawczych do budowy linii dużych prędkości Pekin – Szanghaj w latach 1996–2000;  jeszcze w 1993 r. średnia prędkość handlowa pociągów pasażerskich w Chinach wynosiła 48 km/h, natomiast do 2000 roku zwiększano prędkości do 120 km/h, 140 km/h i 160 km/h na kilku korytarzach łącznej długości 13 838 km linii; w kwietniu 2007 roku zwiększono do 250 km/h na liniach długości 846 km i do 200 km/h na liniach o łącznej długości 6 tysięcy km). 

Lubię to! Skomentuj14 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka