fot. PAP/Łukasz Gągulski
fot. PAP/Łukasz Gągulski

Przemysław Czarnek stawia granicę. „Braun nie nadaje się do żadnego rządu”

Redakcja Redakcja PiS Obserwuj temat Obserwuj notkę 374
Przemysław Czarnek, wskazany w sobotę przez Jarosława Kaczyńskiego jako kandydat PiS na premiera, odniósł się do możliwych powyborczych koalicji. Polityk zapewnił, że w jego rządzie nie ma miejsca dla Grzegorza Brauna z Konfederacji Korony Polskiej. Deklaracje te spotkały się jednak ze sceptycyzmem ze strony polityków rządzącej koalicji.

Przemysław Czarnek wyklucza Brauna z przyszłego rządu

W niedzielnej rozmowie na antenie Polsat News Przemysław Czarnek został zapytany o możliwość współpracy z Grzegorzem Braunem, liderem Konfederacji Korony Polskiej, w ewentualnym rządzie tworzonym przez Prawo i Sprawiedliwość po wyborach parlamentarnych.

Polityk PiS odpowiedział jednoznacznie. – Nie ma takiej możliwości – powiedział Czarnek, dodając, że nie ma na to szans „na 200 procent”.

Były minister edukacji podkreślił, że postawa i działania środowiska Brauna wykluczają jego udział w jakimkolwiek rządzie. – Ktoś, kogo środowisko broni pomników Armii Czerwonej przed dekomunizacją, środowisko, które składa wyrazy współczucia z okazji śmierci kogoś, kto był dyktatorem i który wymordował mnóstwo Irańczyków, to jest człowiek, który absolutnie nie nadaje się do jakiegokolwiek rządu – ocenił kandydat PiS na premiera.


Wypowiedź Czarnka po sobotniej konwencji PiS

Deklaracja Czarnka pojawiła się dzień po konwencji Prawa i Sprawiedliwości w Krakowie. Podczas wydarzenia Jarosław Kaczyński ogłosił, że to właśnie Przemysław Czarnek będzie kandydatem partii na premiera w rządzie, który PiS chciałby utworzyć po wyborach parlamentarnych w 2027 roku.

Ogłoszenie nastąpiło w hali Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” – miejscu symbolicznym dla partii. To właśnie tam PiS w przeszłości prezentował kandydatury Andrzeja Dudy i Karola Nawrockiego na urząd prezydenta.

Czarnek ma – według słów prezesa PiS – integrować działania partii i prowadzić ją do wyborczego zwycięstwa.

Koalicja z Braunem? Politycy koalicji rządzącej nie wierzą

Zapowiedzi Czarnka sceptycznie ocenili politycy obecnej większości parlamentarnej.

Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski z PSL stwierdził na antenie Polsat News, że nie wierzy w deklaracje polityka PiS. – Nie wierzę w tę deklarację. Na drugi dzień będzie zawarta koalicja z Braunem, jeśli będzie taka potrzeba ze strony PiS – powiedział Zgorzelski.

Przypomniał przy tym, że w przeszłości Jarosław Kaczyński deklarował, iż nigdy nie stworzy koalicji z Samoobroną, a ostatecznie do takiego porozumienia doszło.

KO: deklaracja o rządzie nie wyklucza koalicji

Podobne wątpliwości wyraziła Monika Rosa z Koalicji Obywatelskiej. Posłanka zwróciła uwagę, że słowa Czarnka dotyczą jedynie składu rządu, a nie ewentualnej współpracy parlamentarnej. – To wcale nie oznacza braku koalicji – podkreśliła.

Zdaniem Rosy, jeśli po wyborach pojawi się możliwość stworzenia większości z udziałem ugrupowania Grzegorza Brauna, PiS może być zainteresowane takim rozwiązaniem. – Jestem przekonana, że gdy tylko będzie miał szansę, to taką koalicję ze skrajnie radykalnym ugrupowaniem będzie chciał zawrzeć – oceniła posłanka KO.

Deklaracje dotyczące ewentualnych powyborczych koalicji pojawiają się w momencie, gdy Prawo i Sprawiedliwość rozpoczyna przygotowania do kolejnej kampanii parlamentarnej, a wskazanie Przemysława Czarnka na kandydata na premiera ma być jednym z elementów tej strategii.

RD

Przemysław Czarnek, fot. PAP/Łukasz Gągulski

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj374 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (374)

Inne tematy w dziale Polityka