Don Kwaczyński Don Kwaczyński
265
BLOG

Sejmowa Komisja Do Zbadania Działalności Komisji Weneckiej

Don Kwaczyński Don Kwaczyński Polityka Obserwuj notkę 11

Szanowni Państwo,

Jako patriota poczułem się znieważony zniewagą, jaka spotkała naszego ministra do spraw niepolskich. Chłopina się starał, zapraszał, nieba niemal by ekspertom uchylił, gdyby to był jego resort, a tu masz ci dziadu placek - taka potwarz i kompletny brak kindersztuby. Na drugi raz rząd polski 3x się zastanowi, zanim kogoś zaprosi i sugeruję przemyśleć temat wizyty Franciszka, bo nikt nie może zagwarantować, że czegoś nie chlapnie, np. nie po myśli Ojca Rydzyka.

W związku z powyższym niniejszym poddaję pod publiczną dyskusję projekt powołania specjalnej komisji parlamentarnej, której zadaniem będzie dokładnie "prześwietlenie" wszystkich członków tzw Komisji Weneckiej, ze szczególnym uwzględnieniem ewentualnych związków jej ekspertów z mafią i to nie tylko miejscową.

Myślę, że na czele tej komisji powinien stanąć obeprokurator i minister Prawa i Sprawiedliwości, pan Ziobro, który nie raz już udowodnił, że żadnej pracy się nie boi, choć w czterdziestolatku nie grał.

Gdy odkryte zostaną i obnażone wszystkie powiązania, koneksje i genealogia poszczególnych zagranicznych sędziów i ekspertów, czarno na białym okaże się, kto za tym wszystkim stoi.

Nie będzie to jednak łatwe, bo już pierwsza (co prawda amatorska) próba sprawdzenia przeze mnie jednej z osob wymienionych jako autorów raportu, zakończyła się porażką. Oto dowód:

https://en.wikipedia.org/wiki/Sarah_Cleveland

Może nie doczytalem, ale zdaje się, że nie podają tam nawet daty i miejsca urodzenia tej pani, że nie wspomnę o rodzicach i o tym, czy je mięso i czy jeździ na rowerze.

Nie może być tak, żeby osoby niemal "anonimowe" i niezweryfikowane po wieloma względami, rzucały kłody pod nogi naszemu reformatorskiemu rządowi, który przecież chce dobrze, a tylko nie potrafi.

Jeszcze nas Unia przeprosi za tę skandaliczną ekspertyzę i kto wie, czy nie zaproponuje panu Ziobrze jakiegoś prestiżowego stanowiska, np. honorowego koniuszego, z czym oczywiście wiążą się różne profity, jak choćby w postaci przydziałowego suchego chleba dla konia.

Na miejscu pana prezesa bym się zgodził, bo wówczas będzie można przesunąć pana Waszczykowskiego na miejsce pana Ziobry, a z kolei na ministra spraw niepolskich będzie można wyznaczyć np. pana Jakiego.

Jak nie, jak tak ?

D.K.

www.pantryjota.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka