Ostatnie dni były takie bardziej kabaretowe, a może raczej byłyby bardziej kabaretowe, gdyby nie sławne poczucie humoru (nabzdyczonego zresztą) Kancelarii Miłościwie Nam Panujacego Pana (omc) profesora Lecha Kaczyńskiego. To jego wierni pretorianie wywrzeszczeli, że Minister Sikorski..., że Premier Tusk..., że inni obecni władzusiowie krzywdzą naszych, lekceważą i w ogóle są niepowazni i nie ma nawet co mówić. Sprawa urosła do rangi obrazy majestatu i nie wiadomo czy Sikorskiego spala na stosie, czy tylko skazą na galery.
A w ogóle, to zdrada Panowie i Panie (Maryle w szczególnosci). Zdrada stanu. Tusk chce zgody z Rosją! Po naszym trupie, pojedziemy Rejtanem i będziem zbierać podpisy pod petycją za zwołaniem Trybunału Stanu, będziem Polakami i nie damy się. W podziemiach Katedry zwołamy spisek przeciwko zaprzańcom! A gdy nam sie to uda to hajda na Rosję. Jak każdy Polak uszyje cztery czapki to ich czapkami przykryjemy. Każdy zaopatrzy sie w cztery szklane butelki, no nie na benzynę, bo nas na to nie stać, ale z piskiem i Bedziemy im te butelki tłuc pod nogami aby im oczy zasypać. A nasze imię będzie na wieki pamiętane.
A co nas Unia obchodzi, że co, że uważaja nas za chorobliwych rusofobów, gurda to, my im pokażemy...gest Kozakiewicza i pójdą jak zmyci. A mięso zabierzemy ze sobą w bój i bedziemy nim karmić tych wrogów takich nie takich.
Niech żyje rewolucja. czapki do kieszeni, butelki na piersi i do ataku. Hurra!!! (broń Boże nie "urra" bo to po sowiecku!)
Spotkamy się któregoś dnia tygodnia o godzinie 00:00 i pognamy na wschód po nasze zegarki zabrane nam w 1945. A potem grzecznie wrócimy i znowu będziemy oddawać się błogiemu lenistwu umysłowemu chociaż do zrobienia bedzie wiecej niż teraz. W szczerym polu nie trzeba bedzie załatwiać niczego w urzędzie. I o to nam chodzi, Zapewne.



Komentarze
Pokaż komentarze (27)