Sam nie wiem, co mnie tak ekscytuje w gościu, który śpiewa mdłe kawałki o miłości...
Ma jedank przebłyski, no i ma to coś... autentycznie.
Jest po prostu niesamowity w prostocie i feelingu ( brag mi polskiego słowa ).
Cała jego kariera artystyczna, to w Polsce praktycznie "underground" wśród młodszego pokolenia . To biała plama na oceanie tandety.
Życzę pozytywnych wibracji ;)



Komentarze
Pokaż komentarze (13)