Czwartkiem, to dobitnie trzeba ! Dobre wrażenie pozostawić, bo potem piątek, nie czas na twórczy kontekst...
Dziś - kalendarium :
12.15 - wyjeżdzam z domu po teściową
12.30 - teściowa wsiada do samochodu
12.40 - parkuję pod samą przychodnią - cud pierwszy !
12.45 - teściowa odbiera wyniki badań
12.47 - lekarz-anastezjolog czeka na nią przed drzwiami gabinetu i zaprasza do środka - cud drugi !
12.49 - 12.59 - zbiera się sześcioosobowa grupka oczekujących, dochodzą kolejni...
13.00 - teściowa wychodzi
13.10 - odpalamy samochód
13.23 - żegnam wychodzącą z samochodu teściową
13.35 - jestem w domu - cud trzeci !
13.36 - żona mi nie wierzy
13.41 - dzwoni teściowa, odbiera żona, żona mi wierzy - cud czwarty !
28 km z hakiem, przez centrum Rybnika,z "obsłużeniem" teściowej, w jedną godzinę i dwadzieścia minut - cud piąty !


Komentarze
Pokaż komentarze (11)