Nie będę ukrywał, tydzień był zły...
Najpierw remis w beznadziejnym stylu z Blackburn, potem porażka z udziałem nowych "nabytków" z Burnley.
Dziś też zapowiadało się beznadziejnie.
Nowi właścićiele West Hamu zapowiedzieli, że obniżą zarobki zawodnikom, potem uznali, że potrzeba czterech lat, żeby się wygrzebać z długów, napiętowali kontuzjowanego Dyer'a , że zagrał w ciągu 2 lat w 7 meczach, a klub "wybulił" na niego przez ten czas 30 mln funtóww. Horror.
Zaraz też ukazały się komentarze, że Zola nie doczeka czwartku, bo nie wygra z Birmingham.Co prawda co-właściciele zaprzeczyli, zdecydowanie, ale odium zostało. No i ten mecz, dzisiaj, z Birmingham...
Ja nie wiem, jak to jest, ale dziś było... superb !
To było niesamowite. 2:0 w stylu najlepszych !
Jesteśmy w grze, dalej...

Na zdjęciu Diamanti, po perfekcyjnie wykonanym rzucie wolnym w 45 minucie. Drugiego gola dołożył Carlton Cole w drugiej połowie.
W niedzielę Hull, w Londynie.
Nie mamy wyjścia. Skopiemy im tyłki !
Uff....


Komentarze
Pokaż komentarze (5)