Alessandro Diamanti (ur. 2 maja 1983 w Prato, Włochy). Od początku tego sezonu jest zawodnikiem West Ham United. W zespole "Młotów" występuje na pozycji napastnika, skrzydłowego, lub ofensywnego pomocnika, z numerem 32 ( po Carlosie Tevezie ). Kupiony z Livorno za 6.5 mln funcików. Zawodnik nieprzeciętny, rzec by można , artysta.
Można pisać o wielkich graczach, ale takich „diamantich”, to na palcach policzyć. Najlepszym był Platini, bo to on miał opanowane stałe fragmenty do perfekcji. Można zachwycać się Ronaldo, czy też Gerardem i wieloma jeszcze innymi , doskonałymi wykonawcami „stałych fragmentów gry”.
Diamanti jest jednak wyjątkowy. To nie tak dobry piłkarz jak wymienieni, ale stałe fragmenty gry, opanował do perfekcji !
Kibice kochają takich zawodników i pamiętają o nich długo.
W tym sezonie zdobył dla West Ham’u 6 bramek w lidze oraz jedną w FA Cup. Pięć z nich to były stałe fragmenty gry !!! No więc , karne i wolne. Iście szatański wyczyn. W sobotnim meczu z Hull też przyprawił bramkarza gości o palpitacje serca. Najpierw z rzutu wolnego, z okolic linii końcowej boiska, „zakręcił” piłką, a o mało, a bramkarz sam by sobie wrzucił futbolówkę do bramki !
No a w drugiej połowie, strzelił z połowy boiska i goalkeeper był zmuszony wybić piłkę na rzut rożny !
Czy to będzie kolejna legenda z Upton Park ?
Kolejna po genialnym Włochu Paolo di Canio ?
Chyba „beatyfikacja” jest już w trakcie.
Jutro gramy z „Manu”. Mecz w C+
No to i sam "Mistrz" Di Canio , w rytmach mi miłych, południowo-włoskich :)


Komentarze
Pokaż komentarze (3)