Wiele wskazuje na to, że demokratyczne wybory kandydata na Prezydenta w PO, wyjdą tej partii przysłowiowym bokiem.
Zaczynam odnosić wrażenie, że cała ta zabawa zaczyna wymykać się Platformersom z rąk. Miało być merytorycznie, z szacunkiem i światowo…
No a jak jest ?
Na tę chwilę jest arcyciekawie, a zapowiada się najzwyczajniejszy w świecie „hicior” ! No a to dopiero mija tydzień.
Najpierw lekkie uszczypliwości Komorowskiego pod adresem Sikorskiego, pózniej demagogiczne, ekspresyjne wystąpienie Sikorskiego w stylu „parteitagu” z lat minionych, przeplatane pomrukami Palikota o domniemanym ‘obcym” w Platformie….
To jeszcze pikuś ( cholernie modne słowo ostatnio), bo dziś rano sam Schetyna warknął na Palikota i karami zagroził.
Długo nie trzeba było czekać , a Palikot się odwinął, i to z „baśki”, zarzucając niecne działania samemu Schetynie. Nawet o bohaterów „hazardówki” z PO w kontekście przewodniczącego klubu w swojej wypowiedzi zahaczył. Tak, zahaczył !
Schetyna, jak to Schetyna. Nie odniósł się, bo wypowiedzi kolegi jeszcze nie słyszał.
Zaiste, będzie się działo.
Zapowiada się spektakl sezonu w polityce.



Komentarze
Pokaż komentarze (10)