Deficyt budżetu Państwa po dwóch miesiącach sięgnie 32,3 procent zaplanowanych na cały 2010 rok 52,2 mld zł. Po marcu wzrośnie do 25,5 mld zł, czyli 48,7 % planowanego, poinformowała w piątek wiceminister finansów Elżbieta Suchocka-Roguska.
W założeniach do budżetu na ten rok zapisano:
|
Harmonogram dochodów i wydatków budżetu państwa planowanych w 2010 r.
|
||||
|
MIESIĄC
|
DOCHODY
w tys. zł |
WYDATKI
w tys. zł |
DEFICYT
w tys. zł |
WYKONANIE
|
|
Styczeń
|
22.050.300
|
26.891.800
|
-4.841.500
|
9,30%
|
|
Luty
|
38.339.820
|
55.204.710
|
-16.864.890
|
32,30%
|
|
Marzec
|
55.254.146
|
80.704.710
|
-25.450.564
|
48,70%
|
|
Kwiecień
|
77.854.115
|
110.475.843
|
-32.621.728
|
62,50%
|
|
Maj
|
96.959.084
|
133.350.979
|
-36.391.895
|
69,70%
|
|
Czerwiec
|
116.159.094
|
157.539.942
|
-41.380.848
|
79,30%
|
|
Lipiec
|
137.230.626
|
181.516.259
|
-44.285.633
|
84,80%
|
|
Sierpień
|
158.919.573
|
205.521.889
|
-46.602.316
|
89,30%
|
|
Wrzesień
|
179.544.217
|
227.464.392
|
-47.920.175
|
91,80%
|
|
Październik
|
202.443.864
|
253.574.852
|
-51.130.988
|
97,90%
|
|
Listopad
|
226.669.142
|
277.404.710
|
-50.735.568
|
97,20%
|
|
Grudzień
|
249.006.601
|
301.220.817
|
-52.214.216
|
100%
|
Zastanawia mnie ta dokładność… ta dokładność w podanych wyliczeniach. Rzadko się zdarza coś takiego. Należałoby uznać taką dyscyplinę w wydatkach oraz przewidywanie dochodu za spory sukces rządu, a ministra Rostowskiego w szczególności. Tej ‘dobrej” wiadomości nie ogłosił jednak ani Donald Tusk, ani minister Rostowski. Zapewne przez wrodzoną skromność obu tych Panów.
W lutym wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak, a na początku marca szef doradców premiera i członek Rady Ministrów Michał Boni zapowiadali, że tegoroczny deficyt budżetu centralnego może być o 10-15 mld zł niższy od ustawowego planu. Natomiastjuż w połowie grudnia 2009 , premier Donald Tusk powiedział agencji ISB, że planując budżet na 2010 rok rząd był bardzo ostrożny. W jego ocenie, w połowie 2010 roku możliwa jest nowelizacja budżetu zmniejszająca 52-miliardowy deficyt.
Może ja się mylę, ale gdyby było tak dobrze jak jest, to zapewne deficyt już na koniec lutego powinien być choćby odrobinę mniejszy. Może jednak trzeba poczekać do końca marca i wtedy zobaczymy ten jakże pozytywny trend w redukcji deficytu budżetowego ?
No bo jak nie w pierwszym kwartale, gdzie „zrealizujemy” plan w prawie 50 %, to kiedy ?
Może ja się mylę. Niewykluczone. Chciałbym się mylić, ale osobiście nie wierzę w te „10-15” mld oszczędności.
No i ta tak dokładna realizacja planu…
Ja to skądś znam. Obym się jednak mylił.



Komentarze
Pokaż komentarze (9)