Jest problem , ewidentnie.
Z jednej strony cieszę się, że PIS ma kandydata. Cieszę się , że jest nim brat Lecha, z drugiej strony zaś obawiam się tych 6 tygodni do wyborów. Obawiam się jednego.
Obawiam się powtórki ze starej, sprawdzonej metody. O ile jestem pewien, że Platforma wycofa do trzecich szeregów Niesiołowskiego, Palikota, Kutza, o tyle jestem prawie, że pewien tego, że wiodące media posłużą się trzecią kolumną, czyli tzw „ekspertami”, czy też dziennikarzami. Metoda nieocenionego „szkła kontaktowego” będzie zapewne główną linią ataku na kandydata PIS.
W ruch pójdą wszystkie potencjale, obciachowe wypowiedzi polityków PIS-u, skrzętnie dokumentowane w kolejnych wywiadach, rozbierane na czynniki pierwsze.
Dziś już dała sygnał do ataku M. Olejnik w rozmowie z szefową sztabu J. Kaczyńskiego. W skrócie można by to określić: co Kaczyński miał na myśli. To był iście furiacki atak na Panią Kluzik, a kampania z udziałem PIS-u rozpoczęła się zaledwie kilka godzin temu !
Intencje Pani Redaktor były nad wyraz czytelne.
Tak na dobre, to zacznie się od jutra.
To od jutra rozpocznie się ponowne zaklinanie rzeczywistości. Takie sześciotygodniowe. Takie bombardowanie codzienne sondażami, takie opinie światłych i niezależnych,tylko jakoś dziwnie tych samych, za każdym razem. Nie będę wymieniał nazwisk. Wszak w TVN są oni praktycznie na etatach. Kiedyś tam jeszcze migał Migalski, Ziemkiewicz. Dziś, żeby było obiektywnie, będzie Rolicki i Passent, bo to oni będą ujadać, mając iluzję poprawy notowań Napieralskiego kosztem Kaczyńskiego.
Ci ludzie , tak naprawdę nie dostrzegają prawdziwego przeciwnika, który wtrącił ich do lochu, którym jest margines polityczny. Ci ludzie dalej nie wierzą, że to Platforma odebrała im wyborców.
Oni do końca nie pojęli, że to hasła neoliberalne Platformy odciągnęły od nich młodzież. Oni naprawdę nie poszli do PIS-u.
No i ta cała reszta niezależnych Winieckich,Wałęsów, Kuczyńskich, Mellerów i innej maści artystów...
Jest w tym wszystkim jednak coś ważniejszego. Jest strach, wszechogarniający strach. Strach przed prawdą. Strach przed społeczeństwem, któremu zapewne kiedyś przyjdzie spojrzeć prosto w oczy.
No i ta katastrofa smoleńska…
Jak to obejść, jak to zneutralizować, jak o niej zapomnieć, wymazać z pamięci społeczeństwa.
Pozostało tylko sześć tygodni…



Komentarze
Pokaż komentarze (5)