Co ja tam będę pisał. Sondaże jak sondaże, może manipulowane, a może nie manipulowane. Co by jednak nie napisać, to oddają przynajmniej jakiś tam trend. Nieważne , czy 88 do 12, czy tez 50 do 50. Wystarczy prześledzić jakiś tam przedział czasowy.
W dzikim kraju zapewne trudniej, ale i tak coś tam z tych promieni słoneczych poprzez rozłożyste korony drzew dotrze do tego poszycia leśnego. Przynajmniej jakiś tam promyk, który przeradza sie w swiatłość i pobudza do zycia resztę zacienionego lasu.
Od pewnego czasu wszystkie sondaże, wszystkich pracowni i ośrodków badania preferencji, czy też nastrojów społecznych mówią o spadających notowaniach Bronisława Komorowskiego, a także samej Platformy Obywatelskiej. Do wyborów prezydenckich pozostało kilka dni. Dzisiejsze sondaże utrzymują spadkowy trend kandydata Komorowskiego.Na nic zdała się wczorajsza, wielka desperacja p.o. Prezydenta , który chciał wjechać do TVP na "białym koniu", czy też w bebechach "konia trojańskiego", co by potwierdzały jego ostatnie słowa w debacie o "siedlisku os" ulokowanym w TVP. No i dziś się odkuł na tej TVP. Odkuł się, bo wie, że nie wygrał. Nie wygrał ani z TVP, ani z Polską. Komorowski dziś dalej pikuje w dół.
Pozostało jeszcze kilka dni, ale zdaje się, że kandydat Komorowski utracił "władzę nad sterami". On już nie podniesie machiny do lotu .
Pull up, pull up... !


Komentarze
Pokaż komentarze (14)