Marszałek Bronisław Komorowski zaapelował podczas wizyty w Rewalu o udział w drugiej turze wyborów prezydenckich 4 lipca. W pierwszym głosowaniu - 20 czerwca - w gminie Rewal, odnotowano rekordową 82-proc. frekwencję... i Marszałek podziękował za tak wielkie poparcie jego kandydatury. Chyba tylko ktoś mało rozgarnięty może kolejną wpadkę Komorowskiego uznać za przypadek, czy też ciąg przypadkowych wypowiedzi.
To się już układa w całość, jedną, spójną całość. Marszałkowi brak percepcji... percepcji, by nie powiedzieć czegoś więcej, co mogłoby być odebrane jako "nienawistny atak braku sympatii".
Marszałek Komorowski jest po prostu niebezpieczny. On nie panuje nad tym co mówi. Nie tak dalej jak wczoraj poplątali mu się nawet emeryci, bo przypisał PO coroczną waloryzację emerytur, a przecież jemu daleko do emerytury i tzw. demencji starczej. Dalibóg, dziś ciąg dalszy niekompetencji i beztroski słownej.
Jeżeli on tak wali z flinty na oślep jak w swoich wypowiedziach, to radzę chować się wszystkim za najbliższym węgłem.
Nie wiadomo, czy Marszałek poluje, czy też się czai, bo zgody na kłamstwie, która ma budować, to on nie wybuduje.
Pozostaje beztroska zwykłego , zapatrzonego w siebie niedouczonego lekkoducha.




Komentarze
Pokaż komentarze (18)