Zebe Zebe
57
BLOG

Lep na muchy Łukasza Warzechy

Zebe Zebe Polityka Obserwuj notkę 17

 

Przeczytałem tekst redaktora Warzechy, Klasyfikacja wyborców Komorowskiego , gdy było pod nim około 50 komentarzy. No i przeczytałem do końca te wszystkie komentarze przed paroma minutami. Uf, ależ to była praca !
Jakże ten tekst jest trafny. Ktoś powie, że prowokacja, ktoś powie, że niekompletny, wreszcie ktoś powie, że … no właśnie.
Komentarze pod tym tekstem stanowią subiektywną  ocenę tego, co napisał Warzecha. Ten subiektywizm jest naturalny, tylko dziwnie się jakoś składa, że tezy Warzechy znajdują pełne potwierdzenie.
Generalnie można by napisać, że Autor trafił w dziesiątkę dziewięć, na dziesięć strzałów. W zdecydowanej większości negatywnych komentarzy widać jak na dłoni bezradność oponentów, którzy nie potrafią skonstruować jakiejkolwiek merytorycznej polemiki. Przerażać może też totalny „odlot” od tego, co zawiera treść notki. Ciekawym wątkiem sporej części komentarzy jest też próba „pośredniej” obrony swoich wyborów ( domniemam, bo nie udowodnię tego).
 
Ja nie mam zamiaru podpowiadać Autorowi, co też innego mogło kierować wyborcami Bronisława Komorowskiego. Podzielę się jednak moim wczorajszym doświadczeniem. Dla tych co jeszcze nie wiedzą, to jestem sympatykiem PIS.
 
Tuż po dwudziestej, gdy już było mniej więcej wiadomo, że Kaczyński „to przegra”, zebrałem się na drugą stronę ulicy i poszedłem do baru sąsiada Wojtka, o którym już tu kilka razy pisałem. Wojtek i jego żona Bożena, to fanatycy Platformy Obywatelskiej, no i Komorowskiego, a jakże. Nie miałem oporów. Liczyłem się z tym, że tak na świeżo, to Wojtek mnie „rozjedzie”.
 
W barze było pusto, bo kilku klientów wolało „pod parasolem”. Za ladą była 21-letnia córka Wojtka. Zamówiłem piwo i usiadłem przy „moim” stoliku. Zapaliłem papierosa. Pojawiła się Bożena, a jako, że siedziałem sam w lokalu, podeszła i grzecznościowo rzuciła: „no to mamy prezydenta. Na kogo sąsiad głosował ?”
 
Dobrze wiedziała na kogo głosowałem, ale minę miała jakąś taką „nietęgą”. Bąknąłem, że „dobrze pani wie, że na Kaczyńskiego”.
I tu zaskoczenie. Bożena ni stąd, ni zowąd powiedziała, że zagłosowała na Komorowskiego, bo Kaczyński podpisał ustawę „hazardową” !!! No i czy Pan wie, jakie my teraz płacimy podatki ???
 
Tu małe wyjaśnienie: było w lokalu 5 automatów do gry, ostał się ino jeden.
 
Zanim otworzyłem usta by powiedzieć, że… odezwała się zza lady córka właścicielki i powiedziała coś w tym sensie:
Mamo, czy ty nie kojarzysz, że to nie ten Kaczyński ? Mamo, ty dobrze wiesz, że to Tusk tę ustawę forsował !
Bożena odpowiedziała córce: Ale Kaczyński to podpisał !
 
Zrobiłem jeden  duży, nagły łyk piwa, powiedziałem dobranoc, proszę pozdrowić męża i poszedłem do domu.
Nie wiem tak naprawdę pod jaką kategorię podciągnąć moich sąsiadów z baru.
 
Jest tam przecież jeszcze ich córka.
 
 
Zebe
O mnie Zebe

Large Visitor Globe

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (17)

Inne tematy w dziale Polityka